Sąd apelacyjny (Seventh Circuit Court of Appeals) w poniedziałek, 27 kwietnia uznał, że Michael Madigan wykorzystywał swoją pozycję jako jeden z najważniejszych polityków w naszym stanie, by zapewnić swoim współpracownikom korzyści o wartości ponad 3 milionów dol.
W jednogłośnej decyzji sędziowie sądu apelacyjnego stwierdzili, że były spiker Izby parlamentu Illinois oraz szef stanowej Partii Demokratycznej wielokrotnie używał swojego stanowiska, by spowodować zmiany w prawie stanowym, ponieważ firma energetyczna ComEd przekazywała pieniądze jego współpracownikom.
Adwokaci Madigana argumentowali, że były to standardowe działania polityczne. Jeśli jednak Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych lub prezydent Donald Trump nie podejmą interwencji, 84-letni Madigan będzie musiał odbyć karę 7,5 roku więzienia. Według obliczeń Federalnego Biura Więziennictwa, planowana data zwolnienia Madigana przypada na 3 marca 2032 roku, tuż przed jego 90. urodzinami.
Warto dodać, że na początku miesiąca inny skład sędziowski 7. Okręgowego Sądu Apelacyjnego uchylił wyroki wobec byłego prezesa ComEd oraz lobbysty Michaela McClaina, który został skazany w tej samej sprawie korupcyjnej.
Demokrata, Michael Madigan, najdłużej urzędujący spiker w historii amerykańskich parlamentów stanowych, został w czerwcu 2025 r. skazany na 90 miesięcy więzienia oraz na najwyższą możliwą grzywnę w wysokości 2,5 mln dol.
Prokuratura zarzucała Madiganowi wykorzystywanie urzędów i wpływów politycznych w zamian za łapówki, fikcyjne stanowiska i kontrakty dla sprzymierzeńców politycznych, m.in. w związku z ustawami korzystnymi dla zakładów energetycznych ComEd. Wyrok zakończył jeden z największych skandali korupcyjnych w historii stanu Illinois.
Madigan rozpoczął w październiku 2025 r. odbywanie 7,5-letniego wyroku w zakładzie penitencjarnym o niskim rygorze pod Morgantown w Wirginii Zachodniej.
(tos)








