Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 1 czerwca 2026 09:52
Reklama KD Market

Rok temu w drugiej turze wyborów Karol Nawrocki został wybrany na prezydenta RP

W poniedziałek 1 czerwca mija rok od drugiej tury wyborów prezydenckich, w których Polacy wybrali na prezydenta RP popieranego przez PiS Karola Nawrockiego. W II turze Nawrocki pokonał kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, uzyskując 50,89 proc. głosów.
Rok temu w drugiej turze wyborów Karol Nawrocki został wybrany na prezydenta RP
Prezydent RP Karol Nawrocki przemawia podczas I Prezydenckiego Kongresu Młodzieżowych Rad w Pałacu Prezydenckim w Warszawie

Autor: PAP/Leszek Szymański

PKW oficjalną informację o zwycięstwie Nawrockiego podała 2 czerwca rano. Jak przekazano, Karol Nawrocki uzyskał 50,89 proc. głosów, a Trzaskowski - 49,11 proc. Frekwencja w II turze wyniosła 71,63 proc.

Wyniki te różniły się od sondażu exit poll wykonanego przez Ipsos dla TVN24, TVP i Polsat News i opublikowanego w dniu II tury wyborów; według tego sondażu to Rafał Trzaskowski zdobył w II turze 50,3 proc. głosów — a Karol Nawrocki 49,7 proc.

Podczas wieczora wyborczego Nawrocki podkreślał, że w czasie kampanii wyborczej udało się zjednoczyć "cały obóz ludzi, którzy chcą Polski normalnej". "Udało nam się zjednoczyć cały obóz patriotyczny w Polsce, cały obóz ludzi, którzy chcą Polski normalnej, chcą Polski bez nielegalnych migrantów, chcą Polski bezpiecznej" - mówił. Dodał, że udało w ciągu tych sześciu miesięcy to, aby "wszyscy patrioci, wszyscy ludzie, którzy Polskie kochają i nie oddadzą Polski byli razem".

Podziękował wszystkim, którzy wspierali go od początku kampanii oraz tym, którzy — jak powiedział - "stanęli za Polską już w II turze wyborów". "To jest nasz wspólny sukces. Zjednoczyliśmy wszystkich patriotów w całej Polsce" - mówił Nawrocki. - Nie traćmy nadziei na tę noc, moi kochani, my naprawdę wygramy w nocy te wybory, ta różnica jest tak mała, tak minimalna — podkreślił. - Wierzę, że wszyscy jutro rano obudzimy się z naszym prezydentem Karolem Nawrockim, który poskłada na pół pękniętą Polskę — deklarował.

Po ogłoszeniu przez PKW oficjalnych wyników Nawrocki przyjmował gratulacje, m.in. od urzędującego jeszcze wówczas prezydenta Andrzeja Dudy, a także od swojego kontrkandydata. Zwycięstwa Nawrockiemu pogratulował także prezydent USA Donald Trump. „Sojusznik Trumpa wygrał w Polsce, wywołując szok w całej Europie” – napisał amerykański przywódca na platformie społecznościowej Truth Social. Gratulacje złożyła też przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, wyrażając przekonanie, że „UE będzie kontynuować bardzo dobrą współpracę z Polską”.

Ówczesny marszałek Sejmu Szymon Hołownia, zwracając się do nowego prezydenta, podkreślił, że stoi przed nim jedno, podstawowe wyzwanie: posklejanie pękniętej na pół Polski. "Niech Pan przyniesie Polsce pokój, nie zemstę" - apelował Hołownia.

Na początku lipca w Dzienniku Ustaw opublikowano uchwałę Sądu Najwyższego stwierdzającą ważność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta RP. Przysięgę prezydencką przed Zgromadzeniem Narodowym Nawrocki złożył 6 sierpnia.

3 września Karol Nawrocki złożył wizytę w USA, gdzie w Białym Domu spotkał się prezydentem USA Donaldem Trumpem. Następnie prezydent RP złożył wizytę we Włoszech, gdzie spotkał się z prezydentem Sergio Mattarellą, z premier Giorgią Meloni, a w Watykanie wraz z rodziną oraz delegacją został przyjęty na audiencji przez papieża Leona XIV.

11 listopada 2025 roku prezydent Karol Nawrocki odznaczył Orderem Orła Białego Andrzeja Poczobuta, „w uznaniu znamienitych zasług w działalności na rzecz Polaków na Białorusi, w szczególności za walkę o prawa człowieka i niezłomną postawę w konfrontacji z przejawami odradzających się reżimów totalitarnych”. Poczobut — dziennikarz, działacz mniejszości polskiej na Białorusi, odebrał to odznaczenie 3 maja 2026 r. po tym, jak został zwolniony z białoruskiego więzienia, gdzie przebywał od marca 2021 r.

Karol Nawrocki, mimo apeli polityków rządzącej większości, jako prezydent ustawił się w kontrze do rządu. W wygłoszonym 6 sierpnia przed Zgromadzeniem Narodowym orędziu mówił, że jego zwycięstwo wyborcze to sygnał suwerena, że „dalej tak rządzić nie można”. Zapowiedział, że będzie głosem Polaków, chcących wypełniania obietnic wyborczych; deklarował, że chce, aby do 2030 r. została przyjęta nowa konstytucja.

Współpracę na linii rząd-prezydent utrudniają m.in. liczne prezydenckie weta do ustaw zgłaszanych przez rząd oraz brak porozumienia z MSZ w sprawie nominacji ambasadorskich. Spór ten trwa od marca 2024 r. Wtedy szef MSZ Radosław Sikorski zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur – zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu – zostanie wycofanych. Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”. W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz charge d’affaires. Prezydent Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa, chargé d’affaires we Włoszech.

Spór objął wiele obszarów funkcjonowania państwa, w tym wymiar sprawiedliwości, w tym kwestie powołanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a także nominacji oficerskich w służbach, kwestii gospodarczych, a nawet obronności — mimo wcześniejszych deklaracji, że w sprawach dotyczących bezpieczeństwa oba ośrodki władzy będą współpracować.

Szczególnie krytykowaną przez rząd decyzją Nawrockiego było zawetowanie ustawy wdrażającej program SAFE. Zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. Za jego pośrednictwem pieniądze z unijnej pożyczki miały trafić nie tylko do wojska, lecz także do służb, np. Straży Granicznej czy Policji. W odpowiedzi na prezydenckie weto rząd przyjął uchwałę ws. Programu Polska Zbrojna, która upoważniła szefa MON oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy, oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE.

Uzasadniając decyzję o wecie, prezydent mówił, że nigdy nie podpisze ustawy, która „uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. Prezydent skierował zarazem do Sejmu swój projekt Polski Funduszu Inwestycji Obronnych, który miał posłużyć do wydawania zysków wygenerowanych przez NBP — tzw. polski SAFE 0 proc.

Po informacjach o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady do Polski 21 maja br. prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych pięć tysięcy żołnierzy w uwagi na zwycięstwo wyborcze prezydenta Karola Nawrockiego i „relację z nim”. „W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy. Dziękuję za uwagę! Prezydent Donald J. Trump” - napisał prezydent USA w swoim serwisie Truth Social.

Karol Nawrocki podziękował prezydentowi USA za „przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie”. Oświadczył, że stoi i będzie stał na straży sojuszu polsko-amerykańskiego.

Po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”, Karol Nawrocki ocenił, że Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego. Prezydent zaproponował, by 8 czerwca było to jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu. Order Orła Białego przyznał Zełenskiemu w 2023 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda.

Jedyną zmianą, jeśli chodzi o funkcjonowanie Kancelarii Prezydenta w ciągu roku, jest złożenie dymisji przez szefa BBN Sławomira Cenckiewicza, którego na tej funkcji 8 maja br. zastąpił Bartosz Grodecki. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama