8 czerwca obchodzony jest Światowy Dzień Oceanów. Z tej okazji organizacja Marine Stewardship Council (MSC) w przesłanym PAP komunikacie zwróciła uwagę na konieczność ochrony zasobów mórz i oceanów, przypominając, że wymaga to współpracy między naukowcami, rybakami, administracją i konsumentami.
Jak wynika z międzynarodowego badania przeprowadzonego na zlecenie MSC przez firmę GlobeScan wśród 31 tys. osób z 23 krajów, wiedza społeczeństwa na temat oceanów wciąż pozostaje ograniczona. Co piąty respondent (19 proc.) nie wiedział, że oceany pokrywają większą część powierzchni Ziemi niż lądy, a 35 proc. badanych błędnie uważało, że przełowione populacje ryb nigdy się nie odbudują.
Jednocześnie ponad 80 proc. uczestników badania przyznało, że obawia się o stan oceanów. Wśród największych zagrożeń ankietowani wymienili zmiany klimatu, zanieczyszczenie środowiska oraz spadek liczebności stad ryb.
Jeśli chodzi o populację polską (939 respondentów), okazało się, że choć większość osób dostrzega problem przełowienia, duża część społeczeństwa nie zna zasad zrównoważonego rybołówstwa, a 28 proc. błędnie utożsamia lokalne pochodzenie ryb ze zrównoważonymi połowami. Zdaniem autorów badania pokazuje to, jak ważna jest edukacja konsumentów i budowanie świadomości dotyczącej odpowiedzialnego korzystania z zasobów mórz i oceanów.
Tym bardziej - jak podkreślili eksperci - że przykłady z różnych części świata pokazują możliwość odwrócenia negatywnych trendów przy odpowiednim zarządzaniu. Jednym z najbardziej obrazowych przykładów jest sardynka iberyjska. Jeszcze kilka lat temu sytuacja populacji tej ryby była na tyle poważna, że jej połowy utraciły certyfikat MSC, a naukowcy rekomendowali zamknięcie łowisk. Portugalscy i hiszpańscy rybacy wdrożyli jednak wspólny plan odbudowy obejmujący limity połowowe oparte na danych naukowych oraz sezonowe zakazy. W efekcie w 2025 r. liczebność populacji była niemal czterokrotnie większa niż dekadę wcześniej.
Eksperci z MSC przypomnieli też, że nie istnieje jeden uniwersalny model zarządzania zasobami morskimi. Poszczególne rybołówstwa różnią się między sobą skalą działalności, gatunkami pozyskiwanych ryb oraz warunkami środowiskowymi, dlatego stosowane rozwiązania muszą być dopasowane do lokalnych uwarunkowań. Jak powiedzieli, innych metod wymaga zarządzanie migrującymi stadami tuńczyka przemieszczającymi się między wodami kilku państw, a innych przybrzeżne połowy skorupiaków.
- Oceany są fundamentem życia na Ziemi, ale dziś mierzą się z wieloma wyzwaniami: od przełowienia po skutki zmiany klimatu. Coraz więcej przykładów z całego świata dowodzi jednak, że odpowiedzialne zarządzanie rybołówstwem przynosi efekty. Rosnąca liczba rybołówstw uczestniczących w Programie MSC, obecnie już 738, pokazuje, że dzięki współpracy różnych stron, wiedzy naukowej i długofalowemu podejściu do ochrony zasobów morskich, można skutecznie dbać o oceany i odbudowywać stada ryb - podsumowała Marta Kalinowska z MSC.
Z okazji Światowego Dnia Oceanów MSC przygotowało kilka wydarzeń edukacyjnych skierowanych do najmłodszych. Organizacja udostępniła materiały online pomagające dzieciom poznawać podwodny świat oraz zapowiedziała konkursy na swoich platformach społecznościowych. Dodatkowo w dniach 6 czerwca w Orientarium w Łodzi oraz 7 czerwca w Akwarium Gdyńskim i Warszawskim ZOO odbędą się stacjonarne gry i zabawy.
Także BBC Earth zaplanowało specjalną ramówkę. 8 czerwca stacja pokaże wybrane odcinki seriali „Błękitna Planeta” i „Błękitna planeta: powrót” oraz cztery odcinki serii „Szpiedzy w oceanie”.
Katarzyna Czechowicz (PAP)

