Jak poinformowała prokuratura federalna Południowego Okręgu Ohio, wszystkim ośmiu osobom zarzucono udział w dwóch spiskach: jednym mającym na celu udzielenie wsparcia materialnego terrorystom oraz drugim, którego celem było dokonanie zabójstwa na terenie należącym do rządu federalnego oraz zamordowanie przedstawiciela władz.
Z aktu oskarżenia wynika, że przygotowania do zamachu rozpoczęły się w maju. Wówczas grupa zaczęła gromadzić pieniądze, broń palną, amunicję, kamizelki kuloodporne, materiały wybuchowe, drony i inne wyposażenie.
Śledczy ustalili, że plan zakładał przeprowadzenie ataku dronami, co miałoby wywołać panikę i skłonić uczestników do ucieczki w przeciwnym kierunku. Tam mieli czekać pozostali uczestnicy spisku, wyposażeni w karabiny snajperskie oraz inną broń, gotowi otworzyć ogień do uciekających osób.
10 czerwca, 4 dni przed wydarzeniem, organy ścigania uzyskały informacje o możliwym zagrożeniu dla gali z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa.
Gala UFC Freedom 250 odbyła się z okazji 250. rocznicy powstania USA, w 80. urodziny prezydenta oraz w Dniu Flagi.
Widowisko na terenie Białego Domu oglądało ponad 4 tys. gości. Na gali obecny był prezydent RP Karol Nawrocki. Na widowni byli też członkowie rodziny Trumpa, w tym pierwsza dama Melania, politycy, lobbyści, przedstawiciele biznesu i gigantów technologicznych. Dużą część widzów stanowili wojskowi. Dodatkowo ok. 85 tys. oglądało walki w pobliskim parku Ellipse.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

