Ustawę gubernator Prizker podpisał we wtorek, 28 lipca w Elgin High School, gdzie podobny zakaz obowiązuje już od ubiegłego roku. Obejmuje on telefony komórkowe, tablety, laptopy, smartwatche, przenośne konsole do gier oraz inne urządzenia mobilne, których uczniowie nie mogli używać w czasie zajęć szkolnych.
Podpisana przez Pritzkera ustawa wprowadza zasadę „od dzwonka do dzwonka” dla uczniów od przedszkola do ósmej klasy, co oznacza całkowity zakaz korzystania z telefonów przez cały dzień nauki we wszystkich szkołach publicznych w Illinois. Uczniowie liceów będą mogli używać telefonów jedynie podczas lunchu oraz przerw między lekcjami.
„Dziś Illinois robi ważny krok w kierunku tworzenia klas, bibliotek i środowiska nauki wolnego od urządzeń, które rozpraszają uwagę. Chcemy, aby każda godzina spędzona w szkole przynosiła jak największe korzyści. Dajemy uczniom możliwość pełnego uczestnictwa w lekcjach, zadawania pytań oraz budowania umiejętności i relacji z innymi” – powiedział gubernator JB Pritzker.
Nadal dozwolone będzie korzystanie z urządzeń elektronicznych wydanych przez szkołę do celów edukacyjnych za zgodą nauczyciela.
Ustawa przewiduje również wyjątki m.in. w sytuacjach zagrożenia, ze względów medycznych, dla uczniów objętych indywidualnymi programami edukacyjnymi (IEP), uczniów, dla których język angielski nie jest językiem ojczystym, a także tych, którzy opiekują się członkiem rodziny.
Szkoły nie będą mogły egzekwować zakazu poprzez nakładanie kar finansowych, zawieszanie uczniów w prawach ucznia, wydalanie ze szkoły ani angażowanie policji. Każda placówka będzie natomiast zobowiązana do opracowania zasad bezpiecznego przechowywania telefonów w czasie zajęć, aby zapobiec ich używaniu, zgubieniu lub kradzieży.
Przed przyjęciem nowych zasad okręgi szkolne będą musiały zasięgnąć opinii nauczycieli, administratorów i rodziców. Zalecane będzie także uwzględnienie głosu samych uczniów.
Według badań Pew Research, przywołanych przez biuro gubernatora, aż 72 proc. nauczycieli liceów uważa telefony komórkowe za jeden z największych czynników rozpraszających uwagę podczas lekcji.
Dyrektor okręgu szkolnego Elgin School District U-46, dr Suzanne Johnson, powiedziała, że po wprowadzeniu ograniczeń w korzystaniu z telefonów w ubiegłym roku szkoła odnotowała wyraźną poprawę atmosfery.
„Bez rozpraszających telefonów uczniowie bardziej angażują się w zajęcia, nawiązują silniejsze relacje z rówieśnikami, a na szkolnych korytarzach, w stołówkach i klasach znów słychać śmiech i rozmowy. Nauczyciele mówili nam, że wreszcie odzyskali swoich uczniów. Nie muszą już rywalizować z ekranami o ich uwagę i skupienie” – powiedziała Johnson.
Podobne przepisy lub regulacje dotyczące korzystania z telefonów komórkowych w szkołach obowiązują już w co najmniej 35 stanach oraz Dystrykcie Kolumbii.
Joanna Trzos
[email protected]

