Decyzja ta nie zapadła jednomyślnie: trzech z 12 członków Federalnego Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) opowiedziało się za podwyżką stóp procentowych w związku z obawami dotyczącymi inflacji - podała stacja CNBC.
FOMC po dwudniowym posiedzeniu poinformował w komunikacie, że „aktywność gospodarcza rozwija się w solidnym tempie, mimo utrzymującej się podwyższonej niepewności, wynikającej częściowo z konfliktu na Bliskim Wschodzie”.
FOMC uznał też, że „wzrost produktywności oraz inwestycji kapitałowych jest silny”. Dodano, że przyrost zatrudnienia nadąża za liczbą osób wchodzących na rynek pracy, a stopa bezrobocia zmieniła się nieznacznie.
„Inflacja pozostaje na podwyższonym poziomie w stosunku do celu Komitetu wynoszącego 2 proc., co częściowo odzwierciedla szoki podażowe, które doprowadziły do wzrostu cen w niektórych sektorach gospodarki, w tym w sektorze energii” - dodano. Zapewniono też, że Komitet jest zdeterminowany, aby przywrócić stabilność cen.
- Słyszeliście to już wcześniej, ale doprowadzimy do przywrócenia stabilności cen – oświadczył na konferencji prasowej nowy prezes Fedu Kevin Warsh.
- Rozpoczęliśmy nowy rozdział i rozumiemy, że po ponad pięciu latach inflacji utrzymującej się powyżej celu nie da się tego naprawić w ciągu dziewięciu tygodni ani dzięki jednemu miesiącowi niewielkich spadków cen – powiedział Warsh, którego na to stanowisko nominował prezydent Donald Trump.
Pozostawienie stawek na niezmienionym poziomie jest zgodne z oczekiwaniami rynków. Część ekspertów wskazywała jednocześnie na ok. 33-procentowe prawdopodobieństwo, że dojdzie do podwyżki o ćwierć punktu procentowego.
- Na obecnym etapie uważam, że należy oczekiwać, iż FOMC podniesie stopy procentowe we wrześniu o 25 punktów bazowych, chyba że dane z rynku pracy gwałtownie się pogorszą lub inflacja bazowa spadnie do poziomu zbliżonego do 2 proc. w ujęciu rocznym. Nie spodziewam się jednak takiego wyniku ani w odczycie za lipiec, ani za sierpień, które zostaną opublikowane przed wrześniowym posiedzeniem FOMC – powiedział agencji Reutera Omair Sharif, założyciel i prezes firmy prognostycznej Inflation Insights.
W poniedziałek prezydent Trump ponownie opowiedział się za obniżeniem stawek i ocenił, że w USA powinny obowiązywać najniższe stopy procentowe na świecie. Trump powiedział, że Warsh „jest fantastyczny, ale ma Radę (Gubernatorów), a członkowie Rady są bardzo polityczni”.
- On chce postępować właściwie. Wiem, co chce zrobić, ale potrzebna jest zgoda niektórych ludzi, którzy być może mają złe intencje - podkreślił prezydent.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

