Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
czwartek, 30 lipca 2026 19:04
Południowe przedmieścia najbardziej zniszczone

Synoptycy potwierdzili tornada w metropolii chicagowskiej 27 lipca

Krajowa Służba Pogodowa (NWS) potwierdziła co najmniej pięć tornad, które towarzyszyły gwałtownym burzom w rejonie Chicago 27 lipca. Najbardziej ucierpiały południowe przedmieścia, gdzie żywioł uszkodził domy, powalił setki drzew i zerwał linie energetyczne. Kilka dni po przejściu burz tysiące mieszkańców nadal pozostawało bez prądu, a usuwanie zniszczeń może potrwać jeszcze wiele dni.
Synoptycy potwierdzili tornada w metropolii chicagowskiej 27 lipca

Autor: Adobe Stock

Meteorolodzy National Weather Service potwierdzili uderzenie dwóch tornad kategorii EF1 podczas nawałnicy, która przeszła 27 lipca przez metropolię chicagowską. Jedno poczyniło zniszczenia na terenach Country Club Hills, Hazel Crest, Harvey i Homewood, drugie uderzyło w Lansing. W obu przypadkach prędkość wiatru wynosiła od 86 do 110 mil na godzinę (138–177 km/h).

Potwierdzono również trzy słabsze tornada kategorii EF0 – w Glen Ellyn i Orland Park, gdzie wiatr osiągał prędkość od 65 do 85 mil na godzinę (105–137 km/h).

Dodatkowo NWS zidentyfikowało kolejne tornado EF-0, które uderzyło w Wheaton, z wiatrem o sile ponad 75 mil na godz. (ponad 120 km/h).

W czwartek, 30 lipca szacowanie skali zniszczeń ciągle trwało i nie było wiadomo, czy synoptycy nie potwierdzą kolejnych trąb powietrznych.

Ponad pół miliona odbiorców straciło prąd

Poniedziałkowe burze pozbawiły prądu setki tysięcy odbiorców w rejonie Chicago. Powalone drzewa i zerwane linie energetyczne spowodowały rozległe awarie, a tysiące mieszkańców nadal czeka na przywrócenie zasilania.

„Chcę podkreślić, że było to bardzo rozległe zjawisko pogodowe, a przywracanie dostaw energii potrwa kilka dni. Łącznie około 530 tysięcy naszych klientów straciło prąd wskutek ekstremalnych burz, które przeszły przez nasz region” – powiedział dyrektor operacyjny zakładów energetycznych ComEd David Perez.

Jak poinformował, we wtorek rano nad usuwaniem awarii pracowało ponad 2300 osób, w tym około 1200 pracowników sprowadzonych spoza rejonu Chicago.

Największe zniszczenia na południowych przedmieściach

Najbardziej ucierpiały południowe przedmieścia Chicago. W Hazel Crest wichura uszkodziła szereg domów, zrywając fragmenty dachów i elewacji. W rejonie Anthony Ave. i 171st Street z budynków odpadały cegły, a części ścian zostały dosłownie wyrwane przez wiatr.

Silne podmuchy uszkodziły domy szeregowe (townhomes), pozostawiając dziesiątki mieszkańców bez dachu nad głową i zmuszając ich do szukania tymczasowego schronienia.

Poważne zniszczenia odnotowano również w Lansing, gdzie uszkodzone zostały domy i dachy, a połamane drzewa pozostawiły porozrzucane gałęzie na ulicach i posesjach.

W Steger, jak poinformowała miejscowa straż pożarna, wiatr osiągał prędkość około 80 mil na godzinę (129 km/h). Porywy zrywały linie energetyczne i powalały drzewa w całej miejscowości. Rozległe szkody odnotowano także w Homewood, Flossmoor i Tinley Park.

Na zachodnich przedmieściach Chicago, w Glen Ellyn, podczas obowiązującego ostrzeżenia przed tornadem silny wiatr wyrwał z korzeniami drzewo, które runęło na ponad 100-letni dom, powodując jego uszkodzenie.

W wielu miejscowościach mieszkańcy wspólnie usuwają skutki żywiołu, sprzątając zniszczone posesje i wycinając powalone drzewa.

Amerykański Czerwony Krzyż rozpoczął pomoc dla mieszkańców dotkniętych skutkami burz. Organizacja otworzyła dwa tymczasowe schroniska – w Steger na południowych przedmieściach Chicago oraz w Gurnee na północnych przedmieściach – gdzie poszkodowani mogą uzyskać nocleg, posiłki oraz podstawową pomoc.

Rekordowy sezon tornad

Tegoroczny sezon tornad w aglomeracji chicagowskiej należy do najbardziej aktywnych od lat. Pięć tornad potwierdzonych 27 lipca zwiększa ich liczbę do 60 od początku br. roku. Dla porównania średnia z ostatnich 30 lat wynosi zaledwie 16 tornad rocznie, co oznacza, że tegoroczny sezon już teraz znacznie przekracza wieloletnią normę.

Joanna Trzos
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama