- Chcę dać im ostatnią szansę przed dekapitacją - powiedział Trump mediom w Gabinecie Owalnym. Prezydent zapewnił, że USA rozmawiają z Iranem na jego prośbę. Strona irańska przekazała, że nie prowadzi rozmów z USA.
- Bardzo trudno jest zrobić to, co mamy zaplanowane, nadal jest to w planach. Zobaczymy, co się wydarzy, ale to naprawdę bardzo trudna decyzja - dodał, odnosząc się do planowanego zmasowanego ataku, który odwołał w weekend.
- Przeprowadzenie ataku na taką skalę przeciwko jakiemuś krajowi to ogromny krok. Wolałbym tego nie robić - dodał prezydent. - Jeśli mam szansę ocalić życie wielu ludzi, chcę z niej skorzystać. Nie jestem pod żadną presją czasu - podkreślił. Ocenił też, że wojna z Iranem „przebiega bardzo, bardzo dobrze”.
Jak podliczyła w poniedziałek stacja CNN, Trump już co najmniej pięć razy ogłaszał plan przeprowadzenia silnych uderzeń na Iran, które następnie odwoływał.
Wojna USA i Izraela z Iranem wybuchła 28 lutego. 17 czerwca USA i Iran podpisały wstępne porozumienie rozejmowe, które miało być podstawą trwałego pokoju. Dalsze negocjacje utknęły jednak w impasie, obie strony zarzucały sobie łamanie wstępnej umowy i na początku lipca wróciły do niemal codziennych wzajemnych ataków.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

