Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
sobota, 22 sierpnia 2026 18:40
Reklama KD Market

Apel poległych przy Pomniku Żołnierza Polskiego w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego

Przy Pomniku Żołnierza Polskiego na cmentarzu Maryhill w Niles odbyły się 2 sierpnia uroczystości obchodów  82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego zorganizowane przez członków chicagowskiego koła Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.
Apel poległych przy Pomniku Żołnierza Polskiego w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego

Autor: Andrzej Baraniak

Ceremonię złożenia wieńców i zapalenia zniczy poprzedziła msza św. sprawowana przez franciszkanina Romana Deynę w asyście ks. Stanisława Jankowskiego, proboszcza Bazyliki św. Jacka i ks. prof. Macieja Hułasa z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

W wygłoszonym kazaniu o. Roman Deyna nawiązał do niezwykłych wydarzeń niosących znamiona cudu, które wydarzyły się w początkowej fazie powstania. Przed wybuchem powstania w Laskach pod Warszawą przebywał późniejszy Prymas Polski, ks. prof. Stefan Wyszyński. Wokół niego gromadziła się młodzież akademicka. Drugiego dnia po wybuchu walk grupa sześciu młodych dziewczyn postanowiła udać się do Warszawy i tam modlić się w intencji powstańczego zwycięstwa oraz za wszystkich uczestników. Postanowiły zorganizować adorację Najświętszego Sakramentu w miejscach najbardziej zagrożonych. Ta adoracja była bardzo owocna. Dopóki trwało wystawienie, w tych miejscach niż złego się nie działo. Niemcy nie atakowali. Kiedy skończyła się adoracja spadały bomby. Drugim równie znaczącym wydarzeniem, które wydarzyło się podczas ewakuacji ludności cywilnej po upadku powstania, była sytuacja, kiedy ludzie byli przewożeni na peron kolejowy w Pruszkowie i tam ładowani do pociągów, które wiozły ich na roboty lub do obozów. Maria Końska wyjeżdżając z Lasek powiedziała księdzu Wyszyńskiemu, że jeżeli nie wrócą do końca października, to znaczy, że zginęły w powstaniu. Gdy już z koleżankami szykowały się do ucieczki, aby zanieść mu tę wiadomość, zmieniły zdanie i postanowiły pójść do Częstowy, żeby podziękować matce Bożej za uratowanie.

Padło hasło: Idziemy do Częstochowy. Ruszyły naprzód. Za nimi pospieszyli inni. Peron był obstawiony całym oddziałem żołnierzy niemieckich z karabinami, żeby zabić każdego, kto będzie próbował uciekać. Wtedy wydarzył się wielki cud. Ludzie na peronie ruszyli za tymi młodymi dziewczynami i nie padł żaden strzał ze strony pilnujących ich żołnierzy niemieckich. To były takie dwa wielkie wydarzenia, które Maria Okońska opisała w książce 63 dni Powstania Warszawskiego – powiedział w kazaniu o. Roman, zapraszając zgromadzonych do wspólnej modlitwy w intencji bohaterów.

Przy ustawionym obok pomnika polowym ołtarzu na kwaterze weterańskiej wartę honorową zaciągnął poczet sztandarowy związkowej organizacji. Śpiewem Liturgię uświetniła Emilia Walasik. 

W Apelu Poległych nazwiska dowódców i nazwy bohaterskich formacji przywołał prezes Arkadiusz Cimoch, przypominając jednocześnie, że pomimo różnego rodzaju opinii o celowości powstania (gen. Władysław Anders uważał decyzję o wybuchu za zbrodnię na infrastrukturze miasta i narodzie, za którą dowódcy powinni stanąć przed sądem wojennym), fakt jego wybuchu i bohaterska postawa powstańców walczących z okrzykiem Bóg Honor Ojczyzna jest dowodem zaangażowania i miłości do swojej stolicy ze strony powstańców i jej mieszkańców. Uroczystość prowadził Marcin Stępień.

Ostatnim akordem rocznicowego wydarzenia było złożenie wieńców i zapalenie zniczy przy pomniku. Wieniec z białych i czerwonych goździków w kształcie Polski z wizerunkiem kotwicy złożyli gospodarze uroczystości. Kolejne wieńce i znicze składali: kibice Legii Warszawa skupieni w organizacji kibicowskiej „Legion 16”, harcerze z przewodniczącą Obwodu ZHP druhną Beatą Chodorowską-Niebrugge na czele,  rekonstruktorzy 3. Dywizji Strzelców Karpackich, członkowie organizacji Progress for Poland, motocykliści z Klubu Rajd Katyński oraz członkowie młodzieżówki NSZ, którzy odpalili race. Na stoisku można było kupić książki odsłaniające kulisy historii powstania oraz innych wojennych wydarzeń widzianym oczyma prawicowych autorów. Nad nagłośnieniem apelu czuwał Norbert Garczyński z dziećmi. W obchodach wzięło udział około 200 osób.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama