Gerald Steinacher
„Zbiegli naziści. Jak hitlerowscy zbrodniarze uciekli przed sprawiedliwością”
Wydawnictwo „Czarne”, 2026, 560 s.
Austriacki historyk, profesor University of Nebraska-Lincoln, podejmuje temat, który przez dziesięciolecia obrósł sensacyjnymi opowieściami. Zamiast szukać jednej organizacji stojącej za ucieczkami, pokazuje znacznie bardziej złożony mechanizm. Dokumenty podróży wydawane przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż mogły stać się dla uciekinierów przepustką do nowej tożsamości. Organizacja działała w warunkach ogromnego chaosu migracyjnego, kiedy przez Europę przemieszczały się miliony uchodźców, dipisów, byłych robotników przymusowych i bezpaństwowców, co bardzo utrudniało weryfikację tożsamości. Jeszcze bardziej drażliwy jest wątek watykański. Motywacja części duchowieństwa wynikała z przekonania, że byli naziści mogą być użyteczni w walce z komunizmem. Ten sam motyw powraca przy analizie działań amerykańskich służb. Ludzie, którzy jeszcze chwilę wcześniej byli przedstawicielami reżimu, stawali się cennymi specjalistami, informatorami i agentami. Gerald Steinacher korzysta z odtajnionych dokumentów Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, amerykańskiego Departamentu Stanu i materiałów dotyczących sieci ucieczkowych.
Mariusz Samp
„Kryminalne dzieje Piastów”
Wydawnictwo „Znak”, 2026, 368 s.
Historia Piastów kojarzy się przede wszystkim z początkami polskiej państwowości i chrystianizacją. Jednak za oficjalną historią pierwszej polskiej dynastii kryje się mroczna opowieść o zdradach, zemście i zabójstwach, które przez stulecia były narzędziami walki o władzę. Mariusz Samp sięga zarówno po najbardziej znane postacie, jak i po władców regionalnych. Obok Bolesława Chrobrego, Mieszka II czy Władysława Łokietka pojawiają się przedstawiciele śląskich i mazowieckich linii Piastów, uwikłani w konflikty rodzinne i polityczną rywalizację. Ważnym elementem jest również sposób, w jaki autor podchodzi do źródeł średniowiecznych. Kronikarze często pisali z określonej perspektywy, pod wpływem własnych sympatii lub interesów dworu. Autor zestawia więc różne wersje wydarzeń. Przypomina, że brutalność Piastów nie była czymś wyjątkowym. Podobne praktyki spotykamy w innych europejskich rodach, a walka o wpływy rządziła się w średniowieczu zasadami, które z dzisiejszej perspektywy wydają się skrajnie bezwzględne.
Guillaume Musso
„Zbrodnia w raju”
Wydawnictwo „Albatros”, 2026, 416 s.
Lazurowe Wybrzeże, lata dwudzieste XX wieku. Z willi Starlight, należącej do zamożnej amerykańskiej rodziny, znika trzyletni Oscar Livingstone. Prowadzący śledztwo komisarz Joseph Lèques próbuje ustalić, co wydarzyło się za murami rezydencji. Dlaczego jej mieszkańcy stanowczo twierdzą, że zagrożenie przyszło z zewnątrz? Ograniczony krąg podejrzanych, przesłuchania i sekrety ukryte pod nienagannymi manierami. Największą siłą historii jest kontrast między pięknem słonecznego wybrzeża a niepokojem narastającym w luksusowej willi. Bogactwo i sława nie chronią jej mieszkańców przed podejrzeniami, przeciwnie, dają im więcej powodów, by pilnować swoich sekretów. Guillaume Musso przygląda się też temu, jak szybko tragedia rodziny staje się sensacją dla prasy i okazją dla osób, które chcą na niej skorzystać. „Zbrodnia w raju” to propozycja dla czytelników lubiących kryminały retro i elegancką scenerię, pod której powierzchnią kryje się coś mrocznego. W tym raju niemal każdy ma coś do ukrycia.
Barbara Kwinta
„Biblioteka na Cichej”
Wydawnictwo „Lira”, 2026, 304 s.
Do biblioteki przy krakowskiej Cichej trudno trafić przypadkiem. Jej mury są odrapane, a pani Waleria niechętnie patrzy na wszystko, co mogłoby zakłócić jej ciszę. Mimo to właśnie tutaj spotykają się ludzie, którzy szukają czegoś więcej niż książki do wypożyczenia. Julia przyjeżdża do Krakowa z dwojgiem dzieci. Za sobą zostawia życie w Ukrainie, a przywozi tajemnicę. Nina, dawna gwiazda estrady, chce pożegnać się ze światem na własnych zasadach. Michał próbuje odnaleźć swoją drogę. Barbara Kwinta pokazuje bibliotekę jako miejsce trochę zaniedbane, ale otwarte dla tych, którzy nie bardzo wiedzą, dokąd pójść. Bohaterowie przynoszą tu swoje problemy i samotność, a zwyczajne spotkania dają im szansę na bliskość i zmianę. To jesienna opowieść dla czytelników, którzy lubią powieści obyczajowe z odrobiną magii. Jej siłą jest miejsce, do którego chciałoby się wrócić, i ludzie, których można tam spotkać.

