Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 15 października 2026 17:10

Jesienna zupa jarzynowa

Jesienią zawsze wracam do zup i uważam, że akurat w tej konkurencji polska kuchnia wygrywa. Wystarczy chłodny dzień, zmarznięte dłonie i ochota na coś, co rozgrzeje porządniej niż kolejna herbata. Wtedy miska gorącej zupy robi się znacznie bardziej kusząca niż wszystkie wymyślne pomysły na obiad.
Jesienna zupa jarzynowa

Autor: Kasia Marks/Adobe Stock

Ta zupa nie jest wprawdzie rodzinną recepturą przekazywaną od pokoleń, ale świetnie odnajduje się w naszym jesiennym repertuarze. Już podczas gotowania pachnie tak, że zaczynam zaglądać do garnka pod pretekstem sprawdzania, czy wszystko jest miękkie. Jest gęsta i pełna smaku, z delikatną słodyczą i odrobiną pikantnego ciepła, które zostaje po każdej łyżce. Rozgrzewa od środka i syci na tyle dobrze, że spokojnie wystarcza mi za cały obiad.

Dla mnie to właśnie soul food w polskiej wersji: gorąca miska, porządna łyżka i chwila, żeby zjeść bez pośpiechu. Lubię ten moment, kiedy po powrocie do domu mogę usiąść nad parującą zupą i wreszcie poczuć, że robi mi się ciepło. A jesień od razu staje się łatwiejsza do polubienia, nawet jeśli znowu pada, a wiatr próbuje oderwać mi głowę… Smacznego!

Składniki:

1 duża cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
½ lb mięsa mielonego, np. wieprzowego
½ szklanki pieczarek, plasterki
1 szklanka różyczek brokuła
1 szklanka dyni (upieczonej)
¼ szklanki makaronu orzo
3 szklanki bulionu warzywnego
½ szklanki śmietanki
1 łyżeczka soli
½ łyżeczki pieprzu
½ łyżeczki chili młotkowanego
½ szklanki posiekanej natki pietruszki

Czas przygotowania: 1 h
Porcje: 8 misek

Sposób przygotowania:

Cebulę pokrój w drobną kostkę, czosnek zetrzyj na tarce. W rondlu rozgrzej oliwę i wrzuć cebulę z czosnkiem. Zeszklij na niewielkiej mocy palnika, mieszając od czasu do czasu.

Dorzuć mięso mielone i podsmażaj, aż się zacznie lekko rumienić.

Do podsmażonych rzeczy w garnku dodaj pieczarki oraz brokuły. Smaż jeszcze 2 minuty, mieszając od czasu do czasu.

Połowę upieczonej dyni włóż do blendera i zblenduj na purée. Dodaj do garnka. Wsyp makaron orzo i zalej całość bulionem warzywnym. Gotuj na minimalnej mocy palnika ok. 20 minut – brokuły i makaron powinny być miękkie. Jeśli płynu jest za mało, to dolej wody, ale to raczej zupa z tych gęstych.

Resztę upieczonej dyni pokrój w kostkę i dodaj do zupy.

Na końcu dodaj przyprawy, śmietankę i ½ natki pietruszki i wymieszaj całość.

Podawaj na gorąco posypane natką.


Kasia Marks

Gotowanie nie od razu stało się moją pasją. Byłam za to radosnym konsumentem pierogów babi Anieli. I pewnie byłoby tak do dziś, gdyby nie opakowanie ryżu i pierwsze kotlety ryżowe (okropne). Tak właśnie zaczęły się moje przygody kuchenne. Ziarno (także ryżu) zostało zasiane i od tamtej pory coraz częściej i coraz śmielej poczynałam sobie w kuchni. Przez lata upiekłam wiele ciast i ugotowałam wiele dań. Zakochałam się w kuchni Indii i basenu Morza Śródziemnego. Ale nadal pozostaję bliska polskiej, domowej kuchni, choć chyba moje pierogi nigdy nie dorównają tym babcinym. Na co dzień jestem mamą nastolatka i pracuję jako redaktor w serwisie internetowym.
Fot. arch. Kasi Marks

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama