W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbyła się seria spotkań prezydenta z liderami i przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych: PSL, PiS, Rozwoju Plus, Polski 2050, Konfederacji i Razem. W Pałacu nie pojawili się przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i klubu Centrum.
Bogucki zapytany na poniedziałkowej konferencji prasowej, czy premier i lider KO, Donald Tusk poinformował prezydenta, dlaczego nie przyszedł na rozmowy, odparł, że premier nie kontaktował się z prezydentem, natomiast "postanowił wygłosić wiele słów kłamstwa w swoim orędziu, nie powołując się na konkretne przepisy prawne, tylko na różnego rodzaju PR-owskie chwyty czy chwyciki".
Dodał, że premier "ma i może mieć bezpośredni kontakt z prezydentem, ale postanowił iść na ścianę, iść w zaparte". - Myślę, że przekroczył już granice, z których trudno mu będzie wrócić - stwierdził.
Szef Kancelarii Prezydenta przypomniał też o zwołanej na wtorek Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. - Ona co do zasady dotyczy spraw dotyczących zagrożenia zewnętrznego, ale mamy bardzo trudną sytuację, jeżeli chodzi o kwestię porządku bezpieczeństwa ustrojowego wewnętrznego - powiedział Bogucki.
W piątek wieczorem przedstawiciele sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji do TK poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska jako najstarsza stażem została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska poinformowała, że wraz z sześciorgiem innych osób wybranych w tej kadencji na sędziów TK przebywają w siedzibie Trybunału.
Przed siedzibą TK nasilił się protest, a prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy; spotkał się m.in. z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK.
W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Prezydent zwołał też pilne konsultacje polityczne z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.
W sobotę wieczorem premier Tusk wygłosił orędzie, w którym powiedział m.in. że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.(PAP)

