Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Pytomy Wos piyknie, przyjdźcie do nos

Pytomy Wos piyknie, przyjdźcie do nos
Na pikniku zespołu góralskiego Wiyrchy nie mogło zabraknąć występu w wykonaniu gospodarzy. Młodzi tancerze zachwycili brawurowym wykonaniem “zbójnickiego” z ciupagami. Drugi piknik zespołu góralskiego “Wiyrchy”, działającego przy kole numer 81 Bustryk, zrzeszonym w Związku Podhalan w Ameryce Północnej, odbył się w niedzielę, 27 maja na malowniczo położonej polanie, przy kościele “Na Górce”, czyli Polskiej Misji Ojców Cystersów pw. Matki Bożej Matki Kościoła, w podchicagowskim Willow Springs. Piknikowanie tradycyjnie rozpoczęło się mszą świętą, którą odprawił o. Michał Blicharski O. Cist. – przeor i dyrektor misji. Kazanie wygłosił misjonarz z Peru ks. Robert Zając. Wokół ołtarza stanęły poczty: Wydziału Podhalanek, Białki Tatrzańskiej, Bustryku, Małego Cichego i Skrzypnego. Górale czynnie uczestniczyli w liturgii. Dary do ołtarza przynieśli członkowie zespołu i instruktorzy. Po mszy wszyscy zostali zaproszeni na lunch oraz do wspólnej zabawy i wypoczynku na świeżym powietrzu. Od tej chwili kuchnia polowa ruszyła pełną parą z wydawaniem specjałów góralskiego jadła, a przede wszystkim zimnych napojów i piwa – stosownie do panujących na zewnątrz warunków atmosferycznych, czyli żaru lejącego się z nieba. Na otwarcie sezonu letniego do Willow Springs przybyło wielu gości: Zarząd Główny Związku Podhalan w Ameryce Północnej reprezentowali wiceprezesi – Zdzisław Dorula i Stanisław Sarna, Maria Nowobilska – sekretarz, a także Karolina Nowobilska – Królowa ZPPA, burmistrz miasteczka Justice – Krzysztof Wąsowicz, redaktor Sylwester Skóra, a także członkowie grupy motocyklowej Highlander Riders. Na pikniku zespołu góralskiego Wiyrchy nie mogło oczywiście zabraknąć występu w wykonaniu gospodarzy. Bez wątpienia ponad półgodzinny popis góralskich przyśpiewek i tańców był główną atrakcją pikniku. Wielu spośród licznie zgromadzonych gości, pomimo długiego weekendu i niezwykle upalnej pogody, przybyło specjalnie, aby ten występ zobaczyć. Młody, bo działający od października 2016 roku zespół występuje często i ma już na swoim koncie znaczące sukcesy. Warto przypomnieć, że jesienią 2017 roku aż pięć z ośmiu startujących par stanęło na zwycięskim podium w konkursie par tanecznych. Kierownikiem zespołu jest Andrzej Nędza, jego zastępcą Wojciech Jarosz, którzy wspólnie z Zofią Cichorz są również instruktorami. Podczas występu czterdziestoosobowego zespołu mogliśmy podziwiać tańce solowe, w parach i grupach, przeplatane przyśpiewkami. Tancerze zaimponowali ognistym “zbójnickim” z ciupagami. Widzowie oklaskami nagrodzili solówkę Macieja Jarosza z Karoliną Walus. Warto przypomnieć, że jedenastoletni Maciej Jarosz otrzymał w tym roku zaszczytny tytuł honielnika. Po występie Andrzej Nędza, kierownik i instruktor Wiyrchów, z dużą satysfakcją opowiadał o pracy z zespołem: – Jestem bardzo zadowolony z dzieci, bo są postępy. Myślimy działać dalej. Coraz więcej dzieci przychodzi do nas. Próbujemy wyjechać w tym roku gdzieś dalej. W zeszłym roku byliśmy w New Jersey. Oprócz popisu Wiyrchów na przykościelnej polanie zorganizowano inne atrakcje dla dzieci – punkt malowania twarzy i dmuchany zamek, a dla dorosłych stoiska z ubraniami, biżuterią góralską i z bursztynu, czy punkt medycyny naturalnej. Zainteresowani poezją i góralskimi obyczajami mogli kupić od autorki Anny Waluś książkę zawierającą wiersze i opowiadania “spod Tater” . Każdy mógł przyłączyć się do akcji charytatywnej, z której dochód zostanie przeznaczony na operację ratującą życie choremu Karolkowi. Za oprawę muzyczną odpowiadali muzycy Mańcorz i Zubek Band, przygrywający gościom na specjalne życzenie. Ostatnim punktem pikniku była loteria fantowa, z której dochód organizatorzy przeznaczą na cele charytatywne, utrzymanie i wydatki zespołu, jak również wakacyjny wyjazd dla dzieci z Wiychrów. Tekst: Jola Plesiewicz Zdjęcia: Dariusz Piłka
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama