Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Rzeczy, za które szanujemy Waldemara Fornalika

Rzeczy, za które szanujemy Waldemara Fornalika

Waldemar Fornalik już nie pełni funkcji trenera w Piaście Gliwice. W tej drużynie szkoleniowiec miał długą i piękną drogę. Podsumowując karierę szkoleniowca, warto przede wszystkim wspomnieć o tym, że Fornalik uzyskał Mistrzostwo Polski, czym przełamał dominację Legii, która mogła sięgnąć po czwarte mistrzostwo z rzędu. Mistrzostwo zdobył dzięki wygraniu trzynastu meczów. Wtedy Piast stracił najmniej bramek w lidze. Chcesz być na bieżąco w świecie piłki nożnej. Naciśnij przycisk GGBet login i otwórz dla siebie świat transmisji na żywo z najpopularniejszych wydarzeń sportowych w Polsce i za granicą.

Fornalik, najskuteczniejszy piłkarz mistrza Polski zajął dopiero 22. pozycję w wyścigu po króla strzelców. Po zdobyciu złotego medalu, mimo odejścia kluczowych zawodników, nadal tworzył drużynę, która liczyła się w czołówce. W kolejnym sezonie sięgnął po brązowy medal. W sezonie 2019/2020 Piast był jedyną drużyną, która próbowała rzucać rękawicę Legii. W końcu zespół zameldował się na trzecim miejscu. Zanim Fornalik zdobył mistrzostwo Polski, musiał walczyć o utrzymanie.

W sezonie 2021/2022 klub był na trzynastej lokacie, a na koniec zajął piąte miejsce i był bliski zwalczenia o puchary. Piast ograł Dynamo Mińsk i austriacki TSV Hartberg, jednak przegrał FC Kopenhadze, która była drużyną o kilka klas lepszą. Wiadomo, że czasami wizja Fornalika i klubu się różniła, a sam trener był kiedyś rozczarowany ruchami swoich przełożonych. Niemniej jednak Fornalik nigdy nie powiedział o tym publicznie.

Fornalik jest bardzo szanowany w świecie polskiej piłki jeszcze z tego powodu, że nie bał się jednocześnie wyrażać swojego zdania, będąc jednym z największych krytyków przepisu o młodzieżowcu. Jeśli trener się z czymś nie zgadzał, to zawsze mówił o tym w sposób prosty i kulturalny. Wiele osób też zauważyło, że nigdy nie dał się ponieść własnemu ego.

Swoją drogą szkoleniowiec potrafił zadbać o wysokie morale piłkarzy będących na marginesie. W sezonie mistrzowskim kluczowe epizody zaliczyli Paweł Tomczyk i Jakub Szmatuła, którzy byli w zapasie. Fornalik też dostarczył kibicom Ekstraklasy sporo humoru. Tutaj warto wspomnieć o powtarzających się zmianach Piotra Parzyszka w okolicach 60. minuty, które stały się cyklicznym memem. Fornalikowi udało się stworzyć środowisko, do którego chętnie dołączali Świerczok, Kądzior i Wilczka. Pod przywództwem Fornalika Piast sprzedał piłkarzy za większą kwotę niż podczas całej swojej dotychczasowej historii.

Warto też dodać, że szkoleniowiec wierzył w umiejętności Kirkeskova, nawet gdy ten w swojej pierwszej rundzie w Ekstraklasie nie wyróżniał się wspaniałym wynikiem. Wkrótce Kirkeskov stał się czołowym zawodnikiem na swojej pozycji w lidze. Fornalik też sprzyjał rozwojowi Patryka Sokołowskiego, który trafił do Piasta z

piłkarskiego niebytu. Na początku pod wodzą Fornalika Sokołowski zrobił się rezerwowym, a później wyróżniającym się środkowym pomocnikiem.

Fornalik też zapisał się w historii polskiej piłki nożnej tym, że zwyciężył z Legią sześć razy, przy czym dwa razy zremisował i sześciokrotnie przegrał. Były trener Piasta nigdy nie wpadł w żaden większy kryzys, a nawet jeśli zdarzały się jakieś problemy, to sam z nich wychodził. Nie był to też pracoholik, pomimo zespołu miał też czas na rodzinę. Często kończył pracę o 15. Fornalik też przyjął ofertę Piasta między innymi z racji na to, że nie musiał nigdzie się wyprowadzać.

Były trener Piasta nigdy nie robił z piłki nożnej wielkiej filozofii. Natomiast wierzył on w swój warsztat i rzetelną pracę. Szkoleniowiec umiejętnie potrafił dostosować się do nowinek nowoczesnej piłki nożnej i poprowadził Piasta w 180 meczach ligowych. Według Ekstra Stats jest to najdłuższa nieprzerwana seria w historii Ekstraklasy.

Nie można też zapomnieć o tym, że Fornalik stał się jedynym selekcjonerem w XXI wieku, który po odejściu z kadry narodowej nie tylko sobie poradził, ale też coś osiągnął. Obecnie jego jedyną ksywką jest „Waldek King”. O “Smutnym Waldemarowi” już dawno zapomnieli. Wśród fanów polskiej piłki Fornalik uchodzi za postać, która nie wywołuje żadnych negatywnych emocji. Właśnie to dzięki niemu Piast stał się w pewnym momencie jednym z najbardziej lubianych polskich klubów.

Dziennik Związkowy - Polish Daily News i Alliance Printers and Publishers Inc. nie ponoszą odpowiedzialności za treść artykułów sponsorowanych publikowanych na www.dziennikzwiazkowy.com

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama