Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
wtorek, 16 czerwca 2026 15:16
Reklama KD Market

Media: sala balowa Trumpa będzie droższa, niż zapowiadano, a część kosztów pokryją podatnicy

Budowana przy Białym Domu sala balowa będzie kosztować więcej, niż zapowiadały władze, a ponad połowa kosztów ma być pokryta z pieniędzy podatników - napisał we wtorek „Washington Post”, powołując się na wewnętrzne szacunki wykonawcy tego projektu.
Media: sala balowa Trumpa będzie droższa, niż zapowiadano, a część kosztów pokryją podatnicy

Autor: Wikipedia

Prezydent zapewniał, że zgromadził 400 mln dolarów na budowę obiektu, a środki te pochodzą od darczyńców i od niego samego. Pod koniec marca zadeklarował, że amerykański podatnik nie zapłaci za realizację tego projektu nawet „10 centów”.

Jednak z wewnętrznych szacunków wykonawcy, przygotowanych dla Białego Domu około trzech tygodni przed tymi zapewnieniami ze strony prezydenta, wynika, że koszty sięgną 600 mln dol., a ponad połowa tej sumy ma być pokryta z pieniędzy podatników - napisał dziennik.

Już przed marcowymi zapowiedziami prezydenta rząd federalny zatwierdził kilkanaście płatności dla firmy Clark Construction, która nadzoruje realizację prac - podała gazeta. Z rejestru faktur wykonawcy wynika, że łączna wartość tych wypłat wyniosła dziesiątki milionów dolarów i były to środki publiczne.

Trump powtarzał, że projekt jest finansowany z pieniędzy prywatnych, ale jednocześnie czasami zaznaczał, że Secret Service oraz wojsko zapewnią dodatkowe środki bezpieczeństwa, nie podając jednak żadnych szczegółów dotyczących kosztów tych ulepszeń.

Wiadomo, że Secret Service zwróciła się o 1 mld dolarów z pieniędzy podatników na sfinansowanie wzmocnionych zabezpieczeń dla sali balowej oraz kompleksu Białego Domu. Ten plan spotkał się ze sprzeciwem części ustawodawców, w tym Republikanów.

Z dokumentów przekazanych Białemu Domowi przez firmę Clark Construction wynika, że wewnętrzne szacunki kosztów były znacznie wyższe, niż sugerowali urzędnicy administracji w publicznych wypowiedziach i dokumentach składanych do sądu. Wskazują również na to, że już od chwili ogłoszenia projektu zakładano jego finansowanie w dużej mierze ze środków publicznych - czytamy.

Biały Dom nie odpowiedział na pytania dotyczące wewnętrznych szacunków ani finansowania projektu z pieniędzy podatników. „Prezydent Trump oraz hojni amerykańscy patrioci finansują budowę sali balowej kwotą około 400 milionów dolarów, dzięki czemu powstanie bezpieczne i odpowiednie miejsce dla prezydentów na wiele przyszłych pokoleń” — napisał w oświadczeniu rzecznik Białego Domu, Davis Ingle.

Trump zapowiedział, że na terenie tego nowego obiektu ma znajdować się też bunkier i szpital, a na jego dachu - port dronowy. Według jego zapowiedzi sala balowa zostanie otwarta we wrześniu 2028 roku.

W minionym roku pod budowę sali balowej zburzono wschodnie skrzydło Białego Domu, które było historyczną siedzibą pierwszej damy i jej personelu.

Z Clearwater Natalia Dziurdzińska (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama