Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Kanada. Ukraińskie pszczoły pomagają pszczelarzom

Kanada. Ukraińskie pszczoły pomagają pszczelarzom
fot. Pixabay.com

Ukraińskie pszczoły trafiają do kanadyjskich pszczelarzy. Mogą przeczekać w Kanadzie rosyjską inwazję na Ukrainę, a jednocześnie pomóc w odbudowaniu populacji kanadyjskich pszczół. Dla kanadyjskich pszczelarzy interesujące są „karpackie pszczoły”, zwane też „górskimi”, które fachowcy określają jako bardzo zdrowe i odporne.

Władze fitosanitarne Kanady wydawały pozwolenia na import pszczelich królowych z Ukrainy od 2020 roku, a od początku br. wydawane są także pozwolenia na import pszczół. Pszczele królowe z Ukrainy „są dobrymi producentami, spokojnymi i są odporne na zimę, dobrze pasują do kanadyjskiego klimatu” - podkreśla na swojej stronie jeden z importerów Dancing Bee Equipment, który od połowy czerwca dostarczać będzie też „stepowe królowe” z Ukrainy.

Kanadyjskie pszczelarstwo boryka się z problemem wymierania rojów, więc import pszczół z Ukrainy to jednocześnie pomoc dla sektora w Kanadzie i forma pomocy dla ukraińskich pszczelarzy. Jak przypomniały kanadyjskie media, Ukraina była przed rosyjską agresją piątym eksporterem miodu na świecie, a ukraiński sektor pszczelarski zatrudnia ponad 600 tys. osób. Z kolei według rządowych statystyk, pszczoły przyczyniają się do 3,18 mld CAD zysków w kanadyjskich zbiorach, a jeśli doliczyć do tego zapylanie rzepaku – 7 mld CAD rocznie.

Jeszcze w październiku 2022 roku portal Beeculture.com publikował stanowisko Kanadyjskiej Rady Miodu (Canadian Honey Council), w którym podkreślano, że Ukraina jest jednym z sześciu krajów, poza USA, Włochami, Nową Zelandią, Australią i Chile, które mogą być źródłem importu pszczół. Podkreślano też, że rośnie zapotrzebowanie na usługi zapylania (pollination sector).

Według danych kanadyjskiego ministerstwa rolnictwa, dotychczas import pszczelich królowych odbywał się przede wszystkim z USA (85,9 proc. wartości importu), z Włoch (5,5 proc.), Nowej Zelandii (3 proc.), Australii (2,1 proc.) i Chile (2,1 proc.), a w imporcie zestawów zawierających w zależności od wagi do kilku tysięcy pszczół liczyły się tylko trzy kraje: Australia, Nowa Zelandia i Chile.

Z Toronto Anna Lach (PAP)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama