Otwarcie wystawy sióstr Marczewskich w Art Gallery Kafe w ostatni piątek było imprezą niemal rodzinną.
Swoje prace z dwóch różnych dziedzin pokazały dwie utalentowane siostry Magdalena i Małgorzata, czy też, jak same wolą o sobie mówić, Magda i Gosia. Na wernisażu co nie zdarza się często byli obecni rodzice artystek, przy czym tata, który też jest fotografem, uwieczniał wydarzenie przez obiektyw swego wspaniałego Hasselblada.
Kim są bohaterki piątkowego wieczoru?
Starsza siostra, Magda, której się wydawało, że nie ma żadnych zdolności plastycznych, ukończyła filologię polską i dziennikarstwo. Już jako dziennikarka radiowa, około pięciu lat temu spróbowała fotografii i do dziś żałuje, że nie zaczęła tego robić znacznie wcześniej.
Jak mówi, fotografia jest dla niej niekończącą się opowieścią o ludziach, o otaczającym świecie, ale przede wszystkim o niej samej.
Na wystawie w AGK można zobaczyć jej prace kolorowe i czarnobiałe, w tym serię interesujących portretów kobiecych, które byłyby pewnie jeszcze lepsze, gdyby autorka zawierzyła swoim modelkom i nie dodawała im ekspresji akcesoriami w postaci sznurków, potłuczonego szkła czy nastrojowych esówfloresów. Jednak to jest kwestia indywidualnego punktu widzenia i osobistych upodobań, które kształtują warsztat i styl każdego twórcy.
Młodsza siostra, Gosia od wczesnego dzieciństwa przejawiała wyraźne talenty plastyczne. Ukończyła tkactwo artystyczne w kieleckim Liceum Sztuk Plastycznych, a następnie Wyższą Szkołę Pedagogiczną, ze specjalizacją "pedagogika z plastyką".
Siedem lat temu przyje chała do Chicago na dłuższe wakacje i już tu została. W tym czasie zaprzestała działalności artystycznej, wróciła do niej dopiero kilka miesięcy temu. Krótki okres twórczości jest zapewne powodem niewielkiej liczby pokazanych gobelinów. Ich kompozycja, kolorystyka, zróżnicowana faktura i interesujące pomysły pozwalają spodziewać się niebawem nowych prac młodej artystki. Czy będzie je wystawiała sama, czy znów z siostrą czas pokaże.
Warto odwiedzić AGK, aby zobaczyć tę wystawę. A potem trzeba koniecznie zwracać uwagę na nazwisko Marczewska i oglądać to, co któraś z dwóch sióstr ma do pokazania.
Wystawa będzie czynna do końca czerwca.
Krystyna Cygielska








