Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 10 stycznia 2026 01:10

Państwa Unii zgodziły się na zawarcie umowy handlowej z Mercosurem

Państwa UE zgodziły się w piątek na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur - poinformowało źródło unijne. Przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. Przyjęto też wzmocnioną klauzulę ochronną do umowy.
Państwa Unii zgodziły się na zawarcie umowy handlowej z Mercosurem
Protest rolników we Włoszech

Autor: PAP/EPA/MATTEO CORNER

Głosowanie odbyło się na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE w Brukseli. Procedura pisemna - uruchomiona, by stolice mogły formalnie potwierdzić jego wynik - zakończy się o godz. 17.

Zgoda stolic oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen może udać się do Paragwaju, by podpisać umowę. Paragwaj sprawuje od początku tego roku prezydencję w bloku Mercosur.

Porozumienie handlowe z państwami Mercosuru - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem - wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE takie jak samochody, maszyny i leki.

Ambasadorowie w piątek przyjęli także klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Chodzi o mechanizm wprowadzany zazwyczaj do umów handlowych. Klauzula do umowy z Mercosurem, uregulowana w osobnym rozporządzeniu, ma dać mocniejsze gwarancje.

Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli dojdzie do spadku cen produktów wrażliwych w UE lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ich ilość tych produktów.

W piątek zdecydowano o przywróceniu bardziej restrykcyjnej wersji tego mechanizmu, jaką przegłosował wcześniej Parlament Europejski. Ostatecznie mechanizm będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych w Unii takich jak wołowina, drób lub nabiał spadną o 5 proc., a nie o 8 proc. Pierwotna propozycja KE zakładała uruchamianie mechanizmu po przekroczeniu progu 10 proc.

Powrót do bardziej restrykcyjnej wersji klauzuli bezpieczeństwa zapowiedział minister rolnictwa Stefan Krajewski, który w środę wziął udział w naradzie swoich odpowiedników z innych krajów członkowskich w siedzibie KE w Brukseli. Na posiedzeniu tym unijni komisarze zapowiedzieli inicjatywy, które mają wesprzeć unijnych rolników.

Nie przekonało to wszystkich, pozwoliło jednak zapewnić niezbędną do zatwierdzenia umowy większość kwalifikowaną (15 państw stanowiących 65 proc. ludności). Kluczowa była zmiana stanowiska Włoch. Premierka tego kraju Giorgia Meloni zablokowała w grudniu podpisanie porozumienia, wskazując na niezadowolenie włoskich rolników.

Sprzeciw Rzymu był kluczowy, oznaczał bowiem przekroczenie progu tzw. mniejszości blokującej, którą stanowią co najmniej cztery kraje zamieszkiwane przez co najmniej 35 proc. ludności UE. Przejście Włoch do obozu zwolenników umowy rozbiło mniejszość blokującą.

Sposób przyjęcia porozumienia - głosowanie większością kwalifikowaną zamiast ratyfikacji przez parlamenty narodowe państw członkowskich - oznacza, że formalnie umowa handlowa będzie obowiązywać tymczasowo, dopóki nie ratyfikują jej parlamenty krajów UE.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama