Ulewne deszcze, które przeszły przez Chicago i region w czwartek wieczorem, 8 stycznia, doprowadziły do zalania ulic i poważnych utrudnień w ruchu. Jednym z najbardziej dotkniętych miejsc była Cicero Ave., gdzie w rejonie 31st Street doszło do rozległych podtopień.
Nagrania pokazują samochody próbujące przejechać przez stojącą wodę i tworzące się fale na jezdni. Część pojazdów utknęła i musiała zostać wypchnięta lub odholowana. Do piątkowego poranka większość wody opadła, jednak w niektórych miejscach, szczególnie pod wiaduktami, nadal utrzymywały się rozlewiska.
W samym Chicago silny wiatr wyrządził dodatkowe szkody. Na skrzyżowaniu Cicero Avenue i 55th Street przewrócona została sygnalizacja świetlna, która spadła na jadący samochód. Choć przednia szyba pojazdu została uszkodzona, nie odnotowano poważnych obrażeń.
Zgłoszono także inne incydenty, w tym zawalenie się dachu opuszczonego budynku oraz zalanie rampy załadunkowej.
Na lotnisku O’Hare w czwartek spadło 1,92 cala (ponad 4,8 cm) deszczu, co ustanowiło nowy dobowy rekord opadów dla 8 stycznia. Był to jednocześnie trzeci najbardziej deszczowy dzień stycznia w historii pomiarów w Chicago. Tego samego dnia termometry wskazały 60 st. F (około 15,5 st. C), co oznaczało wyrównanie rekordu najwyższej temperatury dla tej daty, sięgającego 1880 roku.
W piątek, 9 stycznia, temperatury po południu spadły do okolic 40 st. F (4–5 st. C), co nadal pozostaje powyżej normy. Dzień upłynął jednak pod znakiem silnego wiatru, z porywami przekraczającymi 40 mil na godzinę (ok. 64 km/h). W nocy z piątku na sobotę wiatr ma stopniowo słabnąć.
W weekend prognozowane jest przeważnie pochmurne niebo, z minimalnymi temperaturami w okolicach 32 st. F (0 st. C), czyli wartości typowej dla maksymalnych odczytów o tej porze roku. W sobotę możliwe są niewielkie opady śniegu lub śniegu z deszczem.
(tos)








