- Zasugerowałem małe zawieszenie broni i myślę, że on mógłby to zrobić. Mógłby ogłosić coś z tym związanego. Czy już to ogłosił? - powiedział Trump dziennikarzom, relacjonując swoją środową rozmowę z rosyjskim przywódcą. Słowa te padły podczas spotkania z załogą misji Artemis II w Gabinecie Owalnym.
Jak stwierdził prezydent, jego rozmowa z Putinem dotyczyła głównie wojny w Ukrainie, lecz przywódcy rozmawiali też o Iranie.
- Powiedział mi, że chciałby zaangażować się w wzbogacanie (uranu), że on może nam w tym pomóc. Powiedziałem, że wolałbym, żebyś zaangażował się w zakończenie wojny z Ukrainą. Dla mnie to byłoby ważniejsze - zaznaczył.
- Odbyliśmy bardzo dobrą rozmowę. Myślę, że wymyślimy rozwiązanie (wojny w Ukrainie) stosunkowo szybko. Mam taką nadzieję, chciałbym takiego rozwiązania - dodał.
Trump ocenił, że Putin był gotowy na zawarcie porozumienia już „jakiś czas temu”, lecz „pewni ludzie uczynili to trudnym”. Prezydent nie wyjaśnił, kogo ma na myśli, lecz w przeszłości obwiniał Ukrainę o utrudnianie rozmów.
Odpowiadając na pytanie o przemówienie brytyjskiego króla Karola III w Kongresie, w którym monarcha wzywał do wzmocnienia NATO i obrony Ukrainy, Trump powtórzył, że Sojusz zawiódł go, jeśli chodzi o odpowiedź na wezwanie do pomocy z Iranem. Dodał jednak, że nie spełnił też jego prośby w sprawie Ukrainy, nie precyzując, o co chodziło.
- Prosiliśmy ich o zrobienie pewnych rzeczy w sprawie Ukrainy i chcieliśmy też, żeby zrobili coś w sprawie Iranu. W sprawie Ukrainy są bardzo zaangażowani, ale nie zrobili tego tak, jak byśmy chcieli - wiecie, to trwa już od dawna. A w sprawie Iranu ich tam nie było - powiedział Trump. Dodał też, że gdyby to od króla zależało, pomógłby USA w Iranie i „posłuchał sugestii w sprawie Ukrainy”.
- Bo wiecie, mamy trochę różnice zdań w sprawie Ukrainy - nie tyle z NATO, co z krajami europejskimi - powiedział, nie wyjaśniając, co ma na myśli.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)








