Trump zrelacjonował rozmowę z Rodriguez we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
„Robimy ogromne postępy, pomagając Wenezueli w stabilizacji i odbudowie. Omówiliśmy wiele tematów, w tym ropę naftową, minerały, handel i oczywiście bezpieczeństwo narodowe. To partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi Ameryki a Wenezuelą będzie spektakularne DLA WSZYSTKICH” - napisał prezydent USA. „Wenezuela wkrótce znów będzie wielka i zamożna, być może bardziej niż kiedykolwiek wcześniej!” - dodał.
Wcześniej podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym chwalił następczynię Nicolasa Maduro jako „niesamowitą osobę” i podkreślił, że ich rozmowa telefoniczna była długa i „świetna”. Nie zdradził jednak jej treści, wspominając jedynie o umowie w sprawie sprzedaży 50 mln baryłek wenezuelskiej ropy przez USA. Urzędnicy administracji Trumpa poinformowali w środę media, że w ramach umowy w środę sprzedano pierwszą transzę surowca za 500 mln dol.
O rozmowie z Trumpem poinformowała też sama Rodriguez we wpisie na portalu X. Napisała w nim, że rozmowa była długa i uprzejma i że odbyła się w „w atmosferze wzajemnego szacunku”.
„Omówiliśmy w niej plan współpracy dwustronnej mający na celu dobro naszych obywateli, a także nierozstrzygnięte kwestie między naszymi rządami” - napisała Rodriguez. Była to pierwsza rozmowa między nimi. Według Trumpa, dotychczas za kontakty z Rodriguez odpowiadał sekretarz stanu Marco Rubio.
Do rozmowy doszło w przeddzień spotkania Trumpa z przywódczynią wenezuelskiej opozycji Marią Coriną Machado w Białym Domu. Według Trumpa, Machado ma wręczyć mu własną Pokojową Nagrodę Nobla. Trump nie poparł objęcia władzy przez opozycję, lecz powiedział w ub. tygodniu, że Machado może mieć wpływ na „jakiś aspekt” rządów w Wenezueli.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)








