Co to są błędy poznawcze?
Najpierw wyjaśnijmy kilka terminów. Pojęcie „heurystyka” pochodzi z języka greckiego i znaczy tyle co „znajduję”. Jest to uproszczona metoda wnioskowania, taka droga na skróty. Jednak stawianie hipotez, których nie trzeba udowadniać, prowadzi do błędów poznawczych.
Błędy poznawcze to pułapki myślenia – nieracjonalne sposoby postrzegania rzeczywistości. Ich zaletą jest fakt, że uruchamiają się automatycznie, działają bardzo szybko i nie wymagają od nas wysiłku, bo nie angażują nawet naszej świadomości. Automatyczne myślenie prowadzi do wielu błędów w rozumowaniu i decyzjach, dotkliwych szczególnie wtedy, gdy dotyczą kariery albo pieniędzy.
Ekonomia behawioralna, w tym heurystyki i błędy poznawcze, były przedmiotem prac Amosa Tversky’ego i Daniela Kahnemana, które zasłużyły na nagrodę Nobla w roku 2002.
Efekt status quo
Jednym z najistotniejszych błędów jest efekt status quo – tendencja do akceptowania rzeczy takich, jakimi aktualnie są. Jeśli nie musimy, na ogół nie podejmujemy próby ich zmiany, ponieważ to wymagałoby nakładów kosztów i wysiłku, a także wiązałoby się z ryzykiem pogorszenia sytuacji. I tak korzystamy z usług tego samego banku, choć pobiera wysokie opłaty, utrzymujemy ten sam portfel inwestycyjny, mimo że już dawno przestał odpowiadać naszym celom finansowym, albo pozostajemy w tej samej, nielubianej pracy. Chcemy, aby wszystko zostało tak, jak jest. To niebezpieczne podejście w świecie, który podlega ciągłym zmianom.
Przykład: Pasywne osoby unikające zmian nie zapiszą się do programu emerytalnego 401(k) w pracy i na przestrzeni lat pozbawią się nawet dziesiątek tysięcy dolarów, albo kontynuują płacenie kosztownych rat na stałe ubezpieczenie na życie (whole life), które dawno przestało im być potrzebne.
Efekt zerowego ryzyka
Jest to ocenianie, że redukcja ryzyka do zera jest bardziej wartościowa, niż wynikałoby to z wyceny samego ryzyka. Podobnie działa „niechęć do straty” (loss aversion bias).
Każdy chciałby coś zyskać bez ryzyka i godzi się z wyrzeczeniami, by je zminimalizować, albo całkowicie wyeliminować. Ale zarządzanie ryzykiem wcale nie powinno polegać na eliminacji ryzyka, lecz na jego dozowaniu. Ożeniłeś się mimo prawdopodobieństwa, że wasz związek się rozpadnie. Zakładasz firmę, mimo możliwości plajty. Wybrałeś swój zakład pracy, mimo że możesz nie awansować tak szybko, jak byś tego chciał. Krótko mówiąc – dozuj ryzyko rozsądnie i nie łudź się, że go całkowicie unikniesz.
Jeśli chodzi o finanse, to bez ryzyka możesz ulokować pieniądze tylko w banku, który jest ubezpieczony przez FDIC, i zarobić co najwyżej parę procent – prawie zero po uwzględnieniu inflacji. Wszelkie inne finansowe instrumenty wiążą się z jakąś dozą ryzyka tym większą, im bardziej są intratne.
Efekt zakotwiczenia
Efektem zakotwiczenia jest uprzedzenie poznawcze, które pokazuje powszechną ludzką tendencję do nadmiernego polegania na pierwszej informacji (kotwicy) przy podejmowaniu decyzji. W dodatku używamy tej wstępnej informacji do dokonywania kolejnych ocen, które z tą „kotwicą” nie mają nic wspólnego.
Efekt zakotwiczenia wpływa na nasze decyzje niezwykle silnie i jest powszechnie wykorzystywany w sprzedaży i negocjacjach. Heurystykę zakotwiczenia używają właściciele restauracji, przez umieszczenie na początku jadłospisu najdroższego dania, bo te kolejne wydają się klientowi przystępne cenowo. Gdy zobaczysz na pierwszej półce w sklepie buty za dwieście dolarów, te obok za sto dolarów uznasz jako tanie. Chętniej kupujesz towary, gdy ich „sugerowana cena” na metce jest znacznie wyższa od ostatecznej. Łatwiej przystaniesz na ugodę z firmą ubezpieczeniową, jeżeli dorzuci ona jakąś kwotę do tej pierwotnie proponowanej.
Reguła autorytetu
Reguła autorytetu (argument from authority) – to sposób argumentowania (albo przekonywania samego siebie), polegający na powoływanie się na kogoś (według ciebie) bardziej doświadczonego. Przykład: Skoro mój księgowy jest ekspertem od podatków, to musi mieć rację. Skoro gość w telewizji mówił, że dana spółka ma genialny produkt, to musi być prawda i warto w nią zainwestować (wiemy dobrze, że nie koniecznie).
Efekt potwierdzenia
Efekt potwierdzenia (confirmation bias, belief bias) – to skrzywienie poznawcze, które powoduje, że zamiast dociekać obiektywnej prawdy, szukamy argumentów na potwierdzenie tego, w co chcemy wierzyć. Widzimy tylko to, co chcemy, szukamy danych, które pasują do naszych przekonań. Mamy skłonność do przyjmowania lub odrzucania argumentów w oparciu o to, na ile pasują do naszych wcześniejszych przekonań, niezależnie od tego, na co wskazują obiektywne fakty.
Efekt utopionych kosztów
Koszty utopione (przepadłe) to już koszty poniesione, które nie mogą zostać odzyskane. Ich wydanie często powoduje powstanie błędu logicznego zwanego efektem utopionych kosztów (ang. sunk costs fallacy).
Istnienie kosztów utopionych może ograniczać racjonalność decyzji – mamy tendencję do uwzględniania kosztów utopionych do uzasadniania dalszej konieczności angażowania się w nierentowne przedsięwzięcie, co w konsekwencji doprowadza do poniesienia większych strat w przyszłości. Mówimy sobie: skoro wydałem sto dolarów, to nie mogę się teraz wycofać,
Przykład: Na drugim roku student dochodzi do wniosku, że wybrana dziedzina mu nie odpowiada, ale nie zmienia kierunku, bo straciłby rok życia. Nabywca daje sto dolarów zadatku na używany samochód, zmienia zdanie, ale mimo to kupuje niechciane auto, żeby nie stracić zadatku.
Ignorowanie prawdopodobieństwa
Ignorowanie prawdopodobieństwa jest błędem poznawczym polegającym na podejmowaniu decyzji bez brania pod uwagę prawdopodobieństwa potencjalnych zdarzeń. Z reguły przeszacowujemy znaczenie zdarzeń rzadkich, ale drastycznych, na przykład szanse na atak rekina.
Przykład: Ignorując niezwykle małe prawdopodobieństwo swojej śmierci w wyniku wypadku samolotowego, kupujemy wraz z biletem ubezpieczenie na życie na czas podróży (travel life insurance), mimo że oferuje je nasza karta kredytowa.
Efekt ślepej plamki
Nazwa „błąd ślepej plamki” albo „martwego punktu” pochodzi od miejsca na siatkówce oka, gdzie brak jest fotoreceptorów, co powoduje luki w polu widzenia. Stosujemy ten termin do opisania tendencyjności w naszym myśleniu, której nie dostrzegamy lub nie chcemy dostrzegać, natomiast przypisujemy ją innym.
Czy uważasz, że zawsze jesteś obiektywny, a to inni są nastawieni stronniczo? Że nie ulegasz złudzeniom? Może warto posłuchać rad innych i nie upierać się przy swojej racji? Jeśli przeczytałeś ten artykuł i nie uświadomiłeś sobie, że i ciebie dotyczy, to tkwisz się w martwym punkcie. Główną przyczyną naszych błędów w osądzaniu ludzi i sytuacji oraz podejmowaniu decyzji jest wiara we własną nieomylność. Jeżeli nie zdajesz sobie sprawy ze swoich własnych uprzedzeń i popełnianych błędów poznawczych, jesteś swoim największym wrogiem.
Elżbieta Baumgartner


nie jest prawnikiem, a artykuł ten nie powinien być uważany za poradę prawną. Jest autorką wielu książek-poradników, m.in. „Jak chować pieniądze przed fiskusem”, „Jak kupić dom mądrze i nie przepłacić”, „Podręcznik właściciela domu”. Są one dostępne w D&Z House of Books, 5507 W. Belmont Ave. w Chicago, albo w wersji elektronicznej bezpośrednio od wydawcy, Poradnik Sukces, www.poradniksukces.com, tel. 1-718-224-3492.
www.poradniksukces.com








