Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market
Piłka nożna

Ekstraklasa piłkarska - Jagiellonia nadal w kryzysie, przełamanie Wisły

W sobotnim meczu 25. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Jagiellonia Białystok przegrała u siebie z Piastem Gliwice 1:2. Tym samym mistrz Polski z 2024 roku do pięciu przedłużył serię bez zwycięstwa na krajowym podwórku. Przełamała się Wisła Płock, wygrywając na wyjeździe z Cracovią 2:1.
Ekstraklasa piłkarska - Jagiellonia nadal w kryzysie, przełamanie Wisły
Piłkarz Jagiellonii Białystok Bernardo Vital (P) i Yuki Kobayashi (L) oraz Jakub Lewicki (C) z Piasta Gliwice

Autor: PAP/Artur Reszko

W Białymstoku obie bramki dla gości zdobył Hiszpan Hugo Vallejo - w 21. i 67. minucie. Dla Jagiellonii w końcówce trafił Jesus Imaz. To jego 108. gol w ekstraklasie.

Do „Klubu 100”, zrzeszającego zdobywców co najmniej 100 bramek w rozgrywkach polskiej ekstraklasy, należy 33 piłkarzy, w tym dwóch obcokrajowców. 35-letni Hiszpan w sobotę dogonił w zestawieniu Portugalczyka Flavio Paixao - byłego napastnika Śląska Wrocław i Lechii Gdańsk, który zakończył już karierę. Wspólnie zajmują 22. miejsce.

Mimo kiepskiej serii Jagiellonia w tabeli zajmuje drugie miejsce. Do prowadzącego Zagłębia Lubin traci trzy punkty.

- Trzeba tę sytuację wziąć „na klatę”. W życiu i w sporcie takie momenty się dzieją i to, co trzeba zrobić, to wziąć się w garść, skupić się i poszukać przełamania. Bo ta gra nam się nie układa, brakuje pewności siebie zawodnikom w niektórych sytuacjach - podkreślił trener Jagiellonii Adrian Siemieniec.

Dla walczącego o utrzymania Piasta wygrana była bardzo cenna. W tabeli jest teraz 12. z trzema punktami przewagi nad strefą spadkową.

Wisła Płock była rewelacją rundy jesiennej, ale w lutym wpadła w kryzys, notując pięć porażek z rzędu. W Krakowie przełamała się dzięki samobójczej bramce Chorwata Bosko Sutalo i Australijczykowi Deniemu Juriciowi. Dla Cracovii trafił Bośniak Ajdin Hasić.

„Pasy” po serii trzech remisów, teraz przegrały trzeci mecz z rzędu. W tabeli zajmują dziesiąte miejsce z przewagą czterech punktów nad strefą spadkową. Wisła wskoczyła na szóste.

Trzecie z rzędu zwycięstwo odniósł GKS Katowice. Tym razem pokonał u siebie Lechię Gdańsk 2:0 i awansował na piąte miejsce. Bramki zdobyli Mateusz Wdowiak i Białorusin Ilja Szkurin.

W piątek Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe z Radomiakiem Radom 1:1 i na krótko opuściła strefę spadkową. Wróci do niej w niedzielę po meczu Arki Gdynia z Widzewem Łódź, bo bez względu na wynik, któryś z tych zespołów wyprzedzi „Wojskowych”.

W Radomiu gospodarze, pod wodza nowego trenera Kiko Ramireza, objęli prowadzenie po golu Brazylijczyka Mauridesa już w drugiej minucie. W siódmej wyrównał Serb Radovan Pankov. Później jednak mecz był znacznie mniej ciekawy.

- Druga połowa była jałowa z obu stron - ocenił trener Legii Marek Papszun.

W drugim piątkowym meczu Motor Lublin wygrał na wyjeździe z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 2:1 i oddalił się od strefy spadkowej - obecnie jest ósmy. Natomiast zajmujące ostatnie miejsce „Słoniki” są coraz bliżej degradacji. Od bezpiecznej pozycji dzieli ich już siedem punktów.

Jedną z bramek dla Motoru zdobył Karol Czubak. To jego 14. trafienie w tym sezonie, dzięki czemu zrównał się z liderem klasyfikacji strzelców Słowakiem Tomasem Bobcekiem z Lechii.

W niedzielę hit 25. kolejki - prowadzące w tabeli Zagłębie Lubin podejmie trzeciego Lecha Poznań, nad którym ma trzy punkty przewagi. Ciekawie powinno być też w Zabrzu, gdzie siódmy Górnik podejmie czwarty Raków Częstochowa. (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama