Przedstawiciele administracji Donalda Trumpa odpowiadali we wtorek na pytania przed komisją bezpieczeństwa krajowego Izby Reprezentantów. W trwającym ponad trzy godziny wysłuchaniu udział wzięli - oprócz Lyonsa - szef Urzędu Celnego i Ochrony Granic (CBP) Rodney Scott i dyrektor Urzędu ds. Obywatelstwa i Imigracji (USCIS) Joseph Edlow.
Kongresmeni reprezentujący Partię Demokratyczną krytykowali służby, zarzucali ICE brutalne działania, pytali Lyonsa o zatrzymywanie protestujących i zabicie przez agentów dwojga amerykańskich obywateli w Minneapolis - Alexa Prettiego i Renee Good. Demokrata Bennie Thompson wezwał szefową Ministerstwa Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) Kristi Noem do złożenia rezygnacji i ocenił, że resort „ma krew amerykańskich obywateli na rękach”. - To wysłuchanie, to dopiero początek rozliczenia administracji Trumpa i wykorzystywania przez nią DHS przeciwko amerykańskim obywatelom - oświadczył. Inny Demokrata Dan Goldman porównał taktykę działań ICE do tajnej policji i służb w faszystowskich reżimach. Shri Thanedar wezwał z kolei do rozwiązania tej służby.
Republikanie głównie chwalili osiągnięcia polityki imigracyjnej Trumpa. Zwracali też uwagę na zagrożenia, z jakimi mierzą się funkcjonariusze. Jednocześnie szef komisji, Republikanin Andrew Garbarino, zaapelował o pełne i bezstronne śledztwo dotyczące zabicia przez agentów Prettiego i Good. - Urzędnicy i wybrani liderzy nie mogą pochopnie wydawać osądów, gdy trwają dochodzenia - wezwał. Politycy apelowali też do rządzonych przez Demokratów miast o większą współpracę ze służbami federalnymi.
Szef ICE w części przypadków uchylał się od odpowiedzi na pytania, podkreślając, że w danych sprawach trwają dochodzenia. Odrzucił też porównania podlegającej mu służby do Gestapo i tajnej policji. Powiedział, że nie zobowiąże się do tego, by zakazać swoim podwładnym zakrywania twarzy i by wprowadzić zunifikowane umundurowanie. Lyons zapowiedział, że działania służb będą kontynuowane. Scott poinformował natomiast o kilku trwających dochodzenia w sprawie postępowania agentów CBP podczas operacji imigracyjnych.
Wysłuchanie odbyło się na kilka dni przed wygaśnięciem finansowania DHS. Jeśli do 13 lutego Republikanie i Demokraci nie porozumieją się w tej sprawie, możliwy jest shutdown, czyli paraliż ministerstwa. Demokraci chcą zmian w działaniu resortu i domagają się m.in., by agenci podczas operacji imigracyjnych nie mieli zasłoniętych twarzy maskami, posiadali identyfikatory, mieli zakaz wchodzenia do domów bez sądowych nakazów oraz by byli zobowiązani do noszenia kamer na mundurach. Na noszenie kamer już zgodziła się szefowa DHS.
Nawet w przypadku shutdownu działania resortu, które administracja postrzega jako niezbędne, będą kontynuowane, lecz pracownicy nie będą otrzymywać wynagrodzenia. ICE nie będzie w ogóle dotknięte shutdownem, gdyż ma zagwarantowane finansowanie w wysokości 75 mld dolarów dzięki przegłosowanej przez Kongres w 2025 r. „wielkiej, pięknej ustawie” budżetowej.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)








