W mroźny niedzielny wieczór, 1 lutego 2026 roku, w kinie Music Box w Chicago odbyła się niecodzienna premiera. Wyświetlono filmy zrealizowane pół wieku temu, które nigdy wcześniej nie były prezentowane na dużym ekranie. Co więcej, większość z nich nie powstawała z myślą o pokazach poza kręgiem rodziny i najbliższych znajomych. Z perspektywy czasu okazuje się jednak, że są to unikalne zapisy świata sprzed lat. Filmy te mają jednak nie tylko wartość historyczną — potrafią zarówno rozbawić, jak i głęboko wzruszyć. Po seansie, jedna z osób obecnych na sali skomentowała: „Był cichy moment, w którym łzy same napłynęły mi do oczu, i miałam poczucie, że nie byłam w tym odczuciu odosobniona”.
Filmy prezentowane podczas pokazu zostały zebrane przez dr Agatę Zborowską w ramach projektu Not-So-Ordinary poświęconego historycznym filmom domowym chicagowskiej Polonii. Dzięki tej inicjatywie udało się zgromadzić ponad dwa tysiące unikalnych filmów domowych i amatorskich nagrywanych przez Polonię oraz Amerykanów polskiego pochodzenia. Najstarsze nagrania w tej kolekcji pochodzą z lat trzydziestych XX wieku. Ale jak wyjaśnia Zborowska największą część zbioru stanowią filmy z lat 60. i 70., kiedy to bardzo popularne i stosunkowo dostępne były kamery rejestrujące obraz na taśmę Super 8mm. Wszystkie filmy wybrane na pokaz w Music Box zostały nagrane właśnie w tym formacie na przełomie lat 60 i 70 XX w.
Program otworzył film „Chicago 72” Jerzego Skwarka, który przed laty był fotoreporterem „Dziennika Związkowego”. Skwarek zrealizował ten film w 1972 r. tuż po przybyciu z Polski do Chicago, pod silnym wrażeniem skali i energii miasta. W efekcie powstała niezwykle barwna filmowa „symfonia” Chicago. Do tego półgodzinnego filmu zachowało się jednak jedynie pierwsze kilka minut oryginalnej ścieżki dźwiękowej. Podczas pokazu brakujące fragmenty ścieżki uzupełnił na żywo akordeonowy akompaniament Marka Kalinowskiego, który towarzyszył także pozostałym niemym filmom.
Kolejny film, „Polish Market”, pochodził z kolekcji Leona i Stanisławy Działowy, zachowanej dzięki opiece Teresy Omiotek. Przedstawiał tradycyjne targowisko w Nowym Targu i został zarejestrowany przez rodzinę Działowych podczas ich wizyty w Polsce w 1972 roku. Wyjątkowym elementem tej części seansu był akompaniament: Marka Kalinowskiego zastąpił na akordeonie Julian Antos, spokrewniony z rodziną Działowych, a zarazem dyrektor techniczny kina Music Box.
Publiczność zobaczyła również „Moon Landing” z 1969 r. Film przedstawia lądowanie na Księżycu zainscenizowane w domowych warunkach przez Reno Lovison i jego starszego brata (których przodkowie emigrowali ze Stopnicy), tuż po obejrzeniu tego historycznego wydarzenia w telewizji. To wyraźny przykład tego, że wśród filmów domowych można znaleźć nietuzinkowe realizacje.
Po krótkiej wizycie na księżycu wróciliśmy do Chicago. Czwarty film w programie przedstawiał piknik góralski z 1973 roku, z charakterystycznymi podhalańskimi tańcami, wykonywanymi jednak w niezobowiązujących okolicznościach i bez tradycyjnych strojów. Film pochodzi z archiwum Michała Cieśli, znanego animatora kultury podhalańskiej w USA, i został zachowany dzięki zaangażowaniu jego córki, Mary Olewiński.
Pokaz zamknął fragment filmu „Europe May ’68” z kolekcji Boba Smitha i Mary Zuber Smith. Film dokumentuje pierwszą podróż Mary, urodzonej przez wojenne zawirowania poza Polską, do rodzinnej miejscowości Zawoja. Na nagraniu widzimy celnie uchwycone przez Boba momenty pierwszych spotkań Mary z nigdy wcześniej niewidzianą rodziną, w tym z jej babcią. To sceny, które długo pozostają w pamięci.
Projekcja była częścią obchodów 10. rocznicy założenia Al Larvick Conservation Fund. Fundacja ta sfinansowała digitalizację części filmów zebranych przez Agatę Zborowską w ramach projektu Not-So-Ordinary. Druga część wieczoru poświęcona była prezentacji innych kolekcji wspieranych przez Al Larvick Conservation Fund.
Chętnych do udziału w pokazie było więcej niż dostępnych miejsc — bilety wyprzedały się już dwa dni przed wydarzeniem. „To bardzo cieszy, bo pokazuje, że polonijne filmy domowe i amatorskie są ważne nie tylko dla mnie czy innych archiwistów i badaczy, ale także dla widzów, nie tylko ze społeczności polonijnej” — mówi Agata Zborowska. Jak zapowiada, już przygotowywane są kolejne pokazy.
Pierwsze z zaplanowanych wydarzeń odbędzie się już 21 marca w Domu Podhalan. Publiczność zobaczy tam nie tylko filmy domowe i amatorskie ze społeczności góralskiej, lecz przede wszystkim unikalny, blisko 90-minutowy film dźwiękowy „Góralskie wesele”, nakręcony w 1961 roku w Chicago przez grupę artystyczną związaną z Związkiem Podhalan w Północnej Ameryce. Będzie to ponowna premiera filmu, który nie był publicznie prezentowany od lat 60., a który w 2025 roku został zakonserwowany i zdigitalizowany dzięki grantowi z National Film Preservation Foundation. „Góralskie wesele” będzie można zobaczyć również 15 maja w kinie Logan Center for the Arts na University of Chicago. Tym razem film zostanie pokazany nie w wersji cyfrowej, lecz z nowo wykonanej kopii na taśmie filmowej 16 mm, przygotowanej z myślą o wiernym odtworzeniu klimatu oryginalnej projekcji. Ponadto, rozszerzona wersja programu z Music Box zostanie zaprezentowana podczas Loyola Polish Film Showcase (25–26 kwietnia), organizowanego przez Loyola University.
Jak podkreśla Agata Zborowska, pokazy filmów nie zamykają pracy nad projektem. „Jestem pewna, że na strychach, w piwnicach, w szufladach i domowych schowkach wciąż leży wiele unikalnych taśm. Jeśli nie zajmiemy się nimi teraz, mogą zostać bezpowrotnie utracone” — mówi. Dlatego apeluje do osób posiadających stare filmy 8mm, Super 8mm, 16mm, a także analogowe nagrania wideo (VHS) z XX wieku, aby zgłaszały się do niej. Udział w projekcie daje możliwość bezpłatnej digitalizacji filmów wykonywanej w wysokiej jakości w Chicago Film Archives, które jest partnerem projektu. Więcej informacji o projekcie oraz dane kontaktowe do Agaty Zborowskiej dostępne są na stronie internetowej www.not-so-ordinary.us
Tekst i zdjęcia: Adam Płoszaj








