Nor’easter to rodzaj cyklonu pozatropikalnego, występujący u wybrzeży Ameryki Północnej, który swoją nazwę bierze od kierunku wiatru (północno-wschodniego) uderzającego w ląd. Arktyczne powietrze znad lądu zderzające się z cieplejszymi wodami Prądu Zatokowego (Golfsztromu) prowadzi do gwałtownego spadku ciśnienia i ekstremalnych opadów.
Cyklon ma przybrać na sile w niedzielę wieczorem, a najtrudniejsze warunki potrwają do nocy z poniedziałku na wtorek. Intensywne opady śniegu obejmą obszar od Delaware po Massachusetts, powodując paraliż komunikacyjny, odwołania lotów oraz zamknięcie szkół.
Sytuacja w Nowym Jorku jest szczególnie poważna. Po raz pierwszy od stycznia 2022 roku wydano oficjalne ostrzeżenie przed zamiecią śnieżną. Alertem objęte zostało nie tylko samo miasto, ale także Long Island, dolina dolnego Hudsonu oraz przybrzeżne rejony Connecticut. Krajowa Służba Pogodowa (NWS) apeluje o unikanie podróży, które w tych warunkach mogą zagrażać życiu.
W szczytowym momencie, przypadającym na noc z niedzieli na poniedziałek oraz poniedziałkowy poranek, natężenie opadów może wynosić od około 1 do ponad 2,75 cala (2,5–7 cm) na godzinę. Prowadzi to do zjawiska „whiteout”, czyli całkowitej utraty widzialności, co praktycznie uniemożliwia jazdę samochodem. Do poniedziałkowego wieczora spodziewana grubość pokrywy śnieżnej ma wynosić od około 8 do 16 cali (20–40 cm), jednak silny wiatr usypie zaspy o wysokości do 3 stóp (około 100 cm). Ciężki, mokry śnieg w połączeniu z porywistym wiatrem stwarza wysokie ryzyko łamania drzew i zrywania linii elektroenergetycznych.
Służby ratunkowe monitorują również sytuację na wybrzeżu, gdzie wydano ostrzeżenia przed powodziami oraz znaczną erozją wydm, szczególnie na Long Island.
Ten sam układ niskiego ciśnienia przyniósł w Chicago w sobotę wieczorem niewielkie opady śniegu i prorywisty wiatr.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)








