Hugo Cuypers otworzył wynik spotkania, trafiając dla Chicago Fire w 31. minucie. Po przerwie bohaterem gospodarzy został Guilherme Santos – w 67. minucie doprowadził do wyrównania, a jedenaście minut później ponownie wpisał się na listę strzelców, zapewniając Houston Dynamo zwycięstwo.
Fire w sobotę, 28 lutego podejmować będą CF Montreal. Początek meczu o 1.30 p.m.
Trudny początek sezonu w lidze MLS mają piłkarze Interu Miami, z utytułowanym Argentyńczykiem Lionelem Messim na czele. Broniący tytułu zespół w sobotnim meczu na wyjeździe przegrał z Los Angeles FC 0:3.
Bramki dla gospodarzy strzelili Wenezuelczyk David Martinez w 38. minucie, Denis Bouanga z Gabonu w 73. i Salwadorczyk Nathan Ordaz w 4. min czasu doliczonego.
Mecz przyciągnął 75 673 kibiców – drugą co do wielkości widownię w historii MLS – na stadion Los Angeles Memorial Coliseum, sąsiadujący z BMO Stadium, na którym na co dzień gra zespół z Los Angeles.
- Ten mecz wyprzedałby się pięć razy na BMO, ale chcieliśmy zrobić coś wyjątkowego. To przełomowy rok w historii naszego sportu i ważny moment w historii naszej ligi, więc dlaczego nie wejść na ten historyczny stadion, sprowadzić tu Miami, naszego mistrza, i pozwolić im zagrać przeciwko LAFC? – powiedział komisarz MLS Don Garber.
Licznie zgromadzeni na trybunach kibice mieli okazję obejrzeć w akcji legendarnego Messiego, który grał mimo naciągniętego ścięgna udowego. Każdy jego ruch był okraszony okrzykami i buczeniem kalifornijskich kibiców.(tos/PAP)








