Do zdarzenia doszło w sobotę, 23 maja po południu w rejonie Bonner Road i Jackson Ave. w Wauconda (unincorporated) na dalekich północno-zachodnich przedmieściach. Około 3.55 p.m. na miejsce przybyła straż pożarna oraz policja szeryfa do zgłoszenia dotyczącego zerwanych linii energetycznych i nieprzytomnej ofiary.
Gdy służby ratunkowe przybyły na miejsce, ofiara – 67-letni mężczyzna – zwisała z drzewa. Zdaniem służb – zmarł on na miejscu. Według wstępnych ustaleń, mężczyzna stał na drabinie i przycinał drzewo w pobliżu linii energetycznych, gdy jedna z gałęzi prawdopodobnie dotknęła przewodu pod napięciem, co doprowadziło do śmiertelnego porażenia prądem.
Według Christophera Covelliego z biura szeryfa powiatu Lake, gdy na miejsce dotarli ratownicy, linie energetyczne wciąż iskrzyły między drzewami. Dopływ prądu w okolicy musiał zostać odcięty, aby służby mogły bezpiecznie dotrzeć do poszkodowanego, który znajdował się około 15 stóp (4,5 m) nad ziemią. Około 600 mieszkańców przez parę godzin było bez prądu.
Na miejsce przybyły ekipy elektrowni ComEd, które odłączyły napięcie w przewodach, co umożliwiło ratownikom ściągnięcie mężczyzny na ziemię.
Ofiara została przewieziona do biura koronera powiatu Lake. Na wtorek, 26 maja zaplanowano sekcję zwłok. Do tego czasu nie upubliczniono tożsamości zmarłego.
Dochodzenie w sprawie wypadku kontynuuje biuro szeryfa i biuro koronera powiatu Lake.
(jm)









