Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

67-latek śmiertelnie porażony prądem, gdy przycinał drzewa na posesji

Mężczyzna został śmiertelnie porażony prądem, gdy przycinał drzewo na swojej posesji w sobotę w rejonie Waucondy na północno-zachodnich przedmieściach Chicago. Ofiara zmarła na miejscu.
67-latek śmiertelnie porażony prądem, gdy przycinał drzewa na posesji

Autor: Adobe Stock

Do zdarzenia doszło w sobotę, 23 maja po południu w rejonie Bonner Road i Jackson Ave. w Wauconda (unincorporated) na dalekich północno-zachodnich przedmieściach. Około 3.55 p.m. na miejsce przybyła straż pożarna oraz policja szeryfa do zgłoszenia dotyczącego zerwanych linii energetycznych i nieprzytomnej ofiary.

Gdy służby ratunkowe przybyły na miejsce, ofiara – 67-letni mężczyzna – zwisała z drzewa. Zdaniem służb – zmarł on na miejscu. Według wstępnych ustaleń, mężczyzna stał na drabinie i przycinał drzewo w pobliżu linii energetycznych, gdy jedna z gałęzi prawdopodobnie dotknęła przewodu pod napięciem, co doprowadziło do śmiertelnego porażenia prądem.

Według Christophera Covelliego z biura szeryfa powiatu Lake, gdy na miejsce dotarli ratownicy, linie energetyczne wciąż iskrzyły między drzewami. Dopływ prądu w okolicy musiał zostać odcięty, aby służby mogły bezpiecznie dotrzeć do poszkodowanego, który znajdował się około 15 stóp (4,5 m) nad ziemią. Około 600 mieszkańców przez parę godzin było bez prądu.

Na miejsce przybyły ekipy elektrowni ComEd, które odłączyły napięcie w przewodach, co umożliwiło ratownikom ściągnięcie mężczyzny na ziemię.

Ofiara została przewieziona do biura koronera powiatu Lake. Na wtorek, 26 maja zaplanowano sekcję zwłok. Do tego czasu nie upubliczniono tożsamości zmarłego.

Dochodzenie w sprawie wypadku kontynuuje biuro szeryfa i biuro koronera powiatu Lake.

(jm)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama