Liczne loty z Chicago do popularnych kurortów w Meksyku zostało odwołanych w niedzielę, 21 lutego, po wybuchu gwałtownych zamieszek spowodowanych zabiciem przez meksykańskie wojsko przywódcy najważniejszego kartelu narkotykowego w kraju. Po jego śmierci w Meksyku doszło licznych aktów przemocy, m.in. blokad dróg oraz podpaleń sklepów, banków i samochodów.
Linie lotnicze United, Southwest i Alaska, a także Air Canada i WestJet/Sunwing ogłosiły w niedzielę odwołanie lotów do Puerto Vallarta, Guadalajary i Manzanillo.
Z Chicago odwołano co najmniej cztery loty do Guadalajary, w tym meksykańskich linii lotniczych Aeroméxico, VivaAerobus i Volaris. Odwołano też co najmniej dwa loty do popularnej miejscowości wypoczynkowej Puerto Vallarta, a inne loty, będące już w drodze do Meksyku, zostały przekierowane na lotniska w Teksasie.
W związku z zamieszkami linie lotnicze wprowadziły elastyczne zasady podróży. Pasażerowie, którzy w najbliższych dniach mają zaplanowane podróże do Meksyku, mogą starać się o zmianę rezerwacji. Każde linie lotnicze oferują inne warunki, dlatego należy kontaktować się z bezpośrednio z przewoźnikiem.
Departament Stanu zaapelował w niedzielę do obywateli USA przebywających w Meksyku o schronienie się (shelter in place) albo pozostawanie w hotelach w związku z operacjami wojska i policji na szeroką skalę. Jak zaznaczono, blokady dróg wpłynęły na ruch lotniczy, a w niektórych miastach przestały działać taksówki.
Akty przemocy miały miejsce po zabiciu szefa kartelu CJNG (Cartel Jalisco Nueva Generacion), jednej z najpotężniejszych i najbardziej brutalnych grup przestępczych w Meksyku. Nemesio Oseguera Cervantes, znany jako El Mencho, zginął podczas operacji meksykańskiego wojska przeprowadzonej w niedzielę o świcie w stanie Jalisco, przy wsparciu wywiadu USA, który miał dostarczyć kluczowe tajne informacje, co potwierdził Biały Dom. Cervantes był uznawany za najbardziej poszukiwanego przestępcę w kraju.
Kartel, którym kierował El Mencho, kontrolował niemal cały Meksyk i został uznany w lutym przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa za organizację terrorystyczną. Stany Zjednoczone zaoferowały wcześniej nagrodę w wysokości 15 milionów dolarów za informacje prowadzące do schwytania Cervantesa.
Meksykańska gazeta „Milenio” ostrzegała przed dezinformacją i treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję. Niektóre przekazy podawały fałszywe informacje m.in. o przejęciu przez kartel lotniska w Guadalajarze czy podpaleniu samolotu.
(jm, PAP)








