NBA G League jest oficjalną niższą ligą NBA. Kibice, którzy śledzą jej rozgrywki mają okazję zobaczyć zawodników rywalizujących o awans do NBA. W sezonie 2024-25 w składach zespołów tej najsilniejszej na świecie ligi koszykówki było aż 51 procent koszykarzy, którzy wcześniej grali w NBA G League.
Gospodarze wystąpili w specjalnie na ten wieczór zaprojektowanych koszulkach z napisem Byki, a ich maskotka dumnie paradowała w góralskim stroju. PNA rozdało kibicom ponad tysiąc polskich flag. Otrzymali oni również w prezencie czapeczki z polskimi motywami oraz statuetkę wspomnianej maskotki. Hymny Polski i USA odśpiewał Chór Paderewski Symphony Orchestra, a przed rozpoczęciem meczu piłkę uroczyście wręczył sędziom prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Hubert Cioromski w towarzystwie prezesa Związku Podhalan w Północnej Ameryce Jana Króla.
W dynamicznym pokazie zaprezentowali się Zespół Góralski Zaradni oraz tancerze z Académie de danse. Wystąpiła ponadto Polonijna Orkiestra Chicago. Na brak zajęcia nie narzekał także Bohaterski Miś Wojtek, pozując do zdjęć z dziećmi i ich opiekunami.
Do pełni szczęścia zabrakło tylko zwycięstwa Windy City Bulls.
Zespół od 2016 roku stowarzyszony z Chicago Bulls rozpoczął mecz z impetem, wygrywając pierwszą kwartę różnicą dziewięciu punktów. Problemy pojawiły się w drugiej partii, kiedy Raptors narzucili tempo i przejęli inicjatywę, schodząc na przerwę do szatni z czteropunktową przewagą. W trzeciej odsłonie gospodarze ponownie odzyskali prowadzenie, ale w finałowej, dzięki fatalnej skuteczności rzutów za trzy punkty oddali inicjatywę, ponosząc 11 porażkę w tym sezonie.
Znakomity mecz w zespole Windy City Bulls rozegrał Mac McClung, zdobywając 39 punktów. Mo Gueye, dorzucając 26 pkt, wyrównał swój rekord kariery, a wchodzący z ławki rezerwowych, Lucas Williamson, zadebiutował z 12 punktami, trafiając cztery razy za trzy punkty.
Dariusz Cisowski
[email protected]








