Robotnicy zaczęli usuwać nazwisko Trumpa z budynku w sobotę nad ranem. Odcinek fasady, na którym widniało jego nazwisko, był zasłonięty plandeką. Na miejscu zgromadziła się grupa ludzi, która obserwowała postępy w pracach.
Dyrektor wykonawczy Centrum Matt Floca oświadczył w sobotę, że nazwisko Trumpa zostało usunięte, aby zastosować się do orzeczenia sądu - podała stacja CNN.
Nazwisko Trumpa widniało na fasadzie budynku przez 176 dni - podliczył „Washington Post”. Usunięcie nazwiska Trumpa stanowi najpoważniejszy i najbardziej widoczny cios dla prowadzonej przez prezydenta próby przejęcia wpływów w tej instytucji kultury - zaznaczył dziennik.
Wybrany przez Trumpa zarząd placówki zwrócił się w czwartek o odroczenie sądowego nakazu usunięcia nazwiska obecnego prezydenta z fasady. Amerykański sędzia federalny odrzucił jednak w piątek wniosek w tej sprawie.
Centrum Kennedy'ego „jest hołdem dla jednego z naszych najwybitniejszych prezydentów; fakt, że Donald Trump postanowił je zbezcześcić, nie konsultując tego ani z rodziną, ani z Kongresem, wyłącznie dlatego, że uważał, iż ma do tego prawo, a także to, że sądy przeciwstawiły się temu w sposób, w jaki to zrobiły, jest — moim zdaniem — bardzo ważnym momentem dla naszego kraju” - powiedział w sobotę w MS NOW członek Izby Reprezentantów, Demokrata Robert Garcia.
W grudniu 2025 r. zarząd Kennedy Center zmienił nazwę obiektu na Donald J. Trump and John F. Kennedy Center for the Performing Arts, a na fasadzie budynku dodano złotymi literami nazwisko obecnego prezydenta nad dotychczasową nazwą. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że obiekt został nazwany na cześć Trumpa ze względu na „niewiarygodną pracę, jaką prezydent wykonał w ostatnim roku na rzecz ocalenia tego budynku”.
29 maja sędzia Christopher Cooper nakazał jednak usunąć w ciągu dwóch tygodni z budynku i ze strony internetowej wszelkie odniesienia do „prezydenta Trumpa oraz jakichkolwiek osób innych niż prezydent Kennedy”. Uznał próbę zmiany nazwy placówki za nielegalną, ponieważ takiej zmiany może dokonać tylko Kongres.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

