Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zgłosili napad i kradzież biżuterii, do przestępstwa nigdy nie doszło

Dwóch mieszkańców przedmieść Chicago usłyszało zarzuty po tym, jak zgłosili napad na nich i kradzież biżuterii wartej ponad milion dolarów. Do rabunku miało dojść wieczorem 22 lutego, kiedy wracali z targów biżuterii w Rosemont. Policja ustaliła, że do żadnego rabunku nie doszło.
Zgłosili napad i kradzież biżuterii, do przestępstwa nigdy nie doszło
Mahmood Bashang, Pezhman Gilmani Yahyavi

Autor: Elmhurst Police Department

Policja w Elmhurst poinformowała, że 46-letni Pezhman Gilani Yahyavi z Glendale Heights oraz 30-letni Mahmood Bashang z Naperville twierdzili, iż wieczorem niedzielę, 22 lutego, wracając z targów biżuterii w Rosemont, zostali zmuszeni do zjechania z drogi i okradzeni. Według ich relacji napastnicy mieli zrabować im biżuterię wartą od 1,5 do 2 mln dolarów.

Z ustaleń w śledztwie wynika jednak, że do napadu nigdy nie doszło. Biuro Prokuratora Powiatu DuPage poinformowało, że mężczyźni zostali oskarżeni o fałszywe zgłoszenie przestępstwa.

Jak podano w aktach sądowych sprawy, około godz. 6:27 p.m. w niedzielę, 22 lutego, Gilani Yahyavi celowo zjechał samochodem z drogi, aby Bashang mógł zadzwonić pod numer 911 i zgłosić rzekomy zbrojny napad.

W rozmowie z dyspozytorem Bashang miał powiedzieć, że są sprzedawcami biżuterii wracającymi z wystawy w Rosemont i że trzech uzbrojonych sprawców ukradło im głównie 14-karatowe złote wyroby o łącznej wartości od 1,5 do 2 mln dol.

W trakcie dochodzenia policja z Elmuhurst ustaliła, że nie doszło do zgłoszonego rabunku. Śledczy badają, czy celem mogło być uzyskanie odszkodowania z ubezpieczenia.

„Składanie fałszywego zawiadomienia, jak w tym przypadku, nie tylko marnuje cenne zasoby organów ścigania, ale może prowadzić do niesłusznego zatrzymania i postawienia zarzutów niewinnym osobom” – oświadczył prokurator powiatu DuPage Robert Berlin. Jak dodał, od momentu zgłoszenia pod numer 911 policja w Elmhurst poświęciła znaczną ilość czasu i środków na śledztwo w sprawie, która początkowo wyglądała na wielomilionowy napad.

Obaj mężczyźni zostali zwolnieni po pierwszym przesłuchaniu w sądzie. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 23 marca.

(tos)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama