Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 28 kwietnia 2026 17:37
Reklama KD Market
Piłka nożna

Liga Mistrzów - PSG pokonało Bayern 5:4

Paris Saint-Germain pokonał u siebie Bayern Monachium 5:4 (3:2) w pierwszym meczu półfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów. Rewanż w Niemczech odbędzie się 6 maja. W drugiej parze będą rywalizować Atletico Madryt i Arsenal Londyn.
Liga Mistrzów - PSG pokonało Bayern 5:4
Harry Kane z Bayernu Monachium

Autor: PAP/EPA/YOAN VALAT

Paris Saint-Germain - Bayern Monachium 5:4 (3:2).

Bramki: dla PSG - Chwicza Kwaracchelia dwie (24, 56), Ousmane Dembele dwie (45+5-karny, 58), Joao Neves (33); dla Bayernu - Harry Kane (17-karny), Michael Olise (41), Dayot Upamecano (65), Luis Diaz (68).

Sędzia: Sandro Schaerer (Szwajcaria).

PSG trzeci raz z rzędu zameldowało się w półfinale Champions League. Obrońcy tytułu w barażach wyeliminowali AS Monaco, w 1/8 finału pokonali Chelsea Londyn, a w ćwierćfinale - Liverpool. Paryżanie wygrali osiem z poprzednich dziewięciu meczów o stawkę, prowadzili w Ligue 1 i w dobrych nastrojach przystąpili do starcia z Bayernem, z którym mają rachunki do wyrównania. PSG walczyło o setne zwycięstwo w Lidze Mistrzów, natomiast dla trenera Luisa Enrique byłaby to 50. wygrana w tych rozgrywkach.

Bayern zapewnił już sobie tytuł mistrza Niemiec, a do meczu z PSG przystąpił po szalonym spotkaniu Bundesligi. Bawarczycy w weekend przegrywali na wyjeździe 0:3, by ostatecznie wygrać 4:3.

Bayern ostatni raz wystąpił w finale Ligi Mistrzów w 2020 roku, gdy wygrał z PSG 1:0 po polu Kingsleya Comana. Ponadto w Champions League wygrał pięć poprzednich meczów z Paryżanami. W listopadzie w fazie zasadniczej na Parc des Princes zwyciężył 2:1.

W tej edycji Ligi Mistrzów Bayern odniósł aż 11 zwycięstw. W fazie zasadniczej uległ jedynie Arsenalowi Londyn 1:3. W 1/8 finału wyeliminował Atalantę Bergamo, a w ćwierćfinale - Real Madryt. Zespół trenera Vincenta Kompany'ego nie przegrał żadnego z poprzednich 19 meczów o stawkę i miał serię dziewięciu zwycięstw z rzędu, która we wtorek została przerwana w Paryżu.

Sędzia podyktował rzut karny w 17. minucie półfinałowego meczu w Paryżu po faulu brazylijskiego obrońcy PSG - Marquinhosa. Harry Kane z 11 metrów pewnie pokonał rosyjskiego bramkarza Matwieja Safonowa. Angielski napastnik strzelił 13 goli w tej edycji Champions League oraz 54 we wszystkich rozgrywkach. Po chwili mógł podwyższyć Michael Olise, ale został powstrzymany przez bramkarza.

Napastnik PSG Ousmane Dembele otrzymał prostopadłe podanie i pędził na bramkę Manuela Neuera, ale jego strzał był niecelny. Większą skutecznością wykazał się Gruzin Chwicza Kwaracchelia, który z lewego skrzydła wbiegł w pole karne i prawą noga wyrównał na 1:1.

Piłkarze obu drużyn nie zwalniali tempa. Olise przedarł się prawą stroną, a piłka odbiła się od obrońcy i trafiła w słupek. Po chwili PSG wywalczyło rzut rożny. Wykonał go Dembele, a Portugalczyk Joao Neves głową zdobył bramkę na 2:1. Paryżanie chcieli iść za ciosem. Po strzale Desire Doue piłka przeleciała tuż obok słupka.

Olise w 41. min przedryblował kilku obrońców na małej przestrzeni, zdecydował się na strzał z kilkunastu metrów i wyrównał na 2:2.

Tuż przed przerwą Kanadyjczyk Alphonso Davies zablokował ręką dośrodkowanie Dembele i sędzia podyktował rzut karny dla PSG, który wykorzystał Dembele. Do przerwy gospodarze prowadzili 3:2.

Kwaracchelia w 56. min zamknął dośrodkowanie Marokańczyka Achrafa Hakimiego i podwyższył na 4:2. Piłkarze Bayernu nie zdążyli otrząsnąć się po utracie czwartej bramki, a Neuer znów został pokonany. Piłka po strzale Dembele odbiła się od słupka i wpadła do bramki. PSG prowadziło 5:2, ale Bayern nie poddał się i zmniejszył stratę.

Joshua Kimmich w 65. min wykonał rzut wolny. Piłkę dotknął jeszcze Dayot Upamecano, co zmyliło Safonowa. Po chwili Kane posłał długie podanie do Kolumbijczyka Luisa Diaza, który zdobył bramkę kontaktową.

Rezerwowy PSG Senny Mayulu znalazł się w doskonałej sytuacji, ale trafił tylko w poprzeczkę. W doliczonym czasie Ekwadorczyk Willian Pacho wybił piłkę z linii bramkowej i utrzymał jednobramkową przewagę PSG.

Był to jeden z najciekawszych meczów w historii Ligi Mistrzów i wcześniejszego Pucharu Europy. Dopiero drugi raz w historii aż dziewięć bramek padło w półfinałowym meczu najważniejszych europejskich klubowych rozgrywek. W 1960 roku Eintracht Frankfurt najpierw rozgromił Glasgow Rangers aż 6:1, a w rewanżu wygrał 6:3.

Rewanż na stadionie Allinz Arena w Monachium odbędzie się w środę 6 maja. Zwycięzca tego dwumeczu 30 maja w Budapeszcie zmierzy się w finale z Atletico Madryt lub Arsenalem Londyn.

Maciej Gach (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama