Liczba amerykańskich żołnierzy poległych w operacji przeciwko Iranowi wzrosła do sześciu - podało w poniedziałek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM). Wcześniej tego dnia informowano o czterech poległych.
Według CNN pierwszych czterech żołnierzy zginęło w ataku dronowym w Kuwejcie.
Rzecznik CENTCOM przekazał wcześniej w poniedziałek, że od początku operacji poważnie rannych zostało 18 amerykańskich wojskowych.
Jednocześnie dziennik "Washington Post", powołując się na wewnętrzny dokument Departamentu Stanu, podał, że w irańskim ataku na hotel w Bahrajnie rannych zostało dwóch członków personelu ministerstwa wojny USA. Według gazety, która powołuje się na źródła, był to atak dronowy.
W datowanym na niedzielę wewnętrznym dokumencie Departamentu Stanu nie podano więcej szczegółów. Nie wiadomo, czy ranni zostali pracownicy cywilni czy wojskowi.
W wydanym w niedzielę oświadczeniu ambasada USA w Bahrajnie ostrzegła amerykańskich obywateli, że "hotele mogą być celem ataków". Polecono Amerykanom, by unikali hoteli w stolicy - Manamie.
W Bahrajnie znajduje się baza marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych (Naval Support Activity Bahrain). Jest tam siedziba Centralnego Dowództwa Sił Morskich Stanów Zjednoczonych i Piątej Floty Stanów Zjednoczonych. (PAP)








