Około stu osób – przedstawicieli władz federalnych, stanowych, powiatowych i miejskich, polonijnych liderów i reprezentantów środowisk kulturalnych i biznesowych – zgromadziło się w chicagowskim Muzeum Polskim w Ameryce (MPA), przy 984 N. Milwaukee Avenue, na prestiżowych obchodach Dnia Pułaskiego, przypadających jak zawsze w pierwszy poniedziałek marca. Dla pozostałych uczestników i całej Polonii wydarzenie transmitowane było na żywo na stronie internetowej muzeum.
Dzień Pułaskiego zbiegł się w tym roku z otwarciem lokali wczesnego głosowania w całym Chicago i na przedmieściach powiatu Cook w prawyborach w Illinois, które odbędą się 17 marca. Wśród dygnitarzy obecnych w muzeum byli kandydaci, którzy ubiegają się o reelekcję, m.in. kongresmen Mike Quigley (5 okręg), nie mający opozycji skarbnik stanu Illinois Michael Frerichs oraz skarbnik powiatu Cook Maria Pappas, a także mierzący się z silnym kontrkandydatem asesor powiatu Cook Fritz Kaegi. Z Polonią symbolicznie pożegnała się rewident stanowa Susana Mendoza, tego samego dnia udzielając oficjalnego poparcia Demokratce Holly Kim, również obecnej w muzeum.
Owacją na stojąco przywitano kapitana Tadeusza Gubałę, członka Armii Krajowej, uczestnika Powstania Warszawskiego.
Do prawyborów w Illinois nawiązał w swoim przemówieniu Frank Spula, prezes Związku Narodowego Polskiego (Polish National Alliance, PNA), a zarazem honorowy prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej (Polish American Congress, PAC). Przypominając bohaterską walkę Kazimierza Pułaskiego w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, powiedział, że „duch (Pułaskiego) jest nie tylko w pomnikach i paradach, lecz codziennym wkładzie Amerykanów, którzy kontynuują przywództwo, służbę i działalność społeczną”.
Spula zachęcał do głosowania i zaangażowania się w życie lokalnej społeczności, poprzez udział w radach szkolnych i dzielnicowych.
„Musimy głosować. Kto nie głosuje, ten się nie liczy” – apelował Spula, który przez około 20 lat pełnił również stanowisko prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej, a w ubiegłym tygodniu odebrał nagrodę Człowieka Roku 2025 „Dziennika Związkowego”.
Tuż przed swoim przemówieniem prezes Spula, od dzieciństwa związany z Zjednoczeniem Polskim Rzymsko Katolickim (Polish Roman Catholic Union of America, PRCUA), macierzystą organizacją muzeum, otrzymał z rąk wiceprezes Micheline Jaminski wyróżnienie Lifetime Achievement.
Spula przypomniał, że wolność zawsze powinna być doceniana, a tym, którzy pomogli ją wywalczyć należy się wdzięczność i pamięć. W tym kontekście wspomniał amerykańskich żołnierzy zabitych w miniony weekend podczas ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran.
Dla dygnitarzy z Illinois uroczystość była też okazją do poznania Huberta Cioromskiego, nowego prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej, który w październiku zeszłego roku przejął stery organizacji po Franku Spuli.
Cioromski podkreślił potrzebę jedności w społeczności polsko-amerykańskiej i zaznaczał potrzebę „polsko-amerykańskiej reprezentacji na poziomie miejskim, stanowym i krajowym”, chwaląc Polonię jako „jedną z najlepiej wykształconych grup w stanie, kraju i mieście”.
Skarbnik Frerichs oraz rewident Mendoza, których współmałżonkowie mają polskie korzenie, podkreślali swoje związki z Polonią popisami języka polskiego, lecz także promując stanowy program nieodebranego mienia (I-CASH), w ramach którego znalazły się pieniądze przysługujące polskim organizacjom, w tym MPA.
Rewident Mendoza, która zrezygnowała z ubiegania się o reelekcję, w emocjonalnym wystąpieniu wspominała niedawną podróż do Polski ze swoimi teściami polskiego pochodzenia oraz dziękowała Polonii. Mendoza wciąż nie przedstawiła jeszcze oficjalnie swoich politycznych planów na przyszłość, choć w przeszłości sygnalizowała ponowny start w wyborach na burmistrza Chicago.
Konsul generalna RP w Chicago Regina Jurkowska nawiązała do świętowania w tym roku 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.
„Ten historyczny kamień milowy przypomina nam, że historia Ameryki była kształtowana przez tych, którzy tak głęboko wierzą w wolność, że są gotowi o nią walczyć, bez względu na to, gdzie się urodzili” – mówiła konsul.
Przypomniała, że Pułaski był „żołnierzem wolności”, który walczył dla dwóch krajów, czym zaskarbił sobie serca obu narodów i przyczynił do trwałego partnerstwa obu krajów.
Burmistrz Chicago Brandon Johnson, wychwalając zasługi Pułaskiego i polskiego ducha wolności przypomniał mało znany fakt z XIX wieku, kiedy polscy żołnierze dołączyli do czarnoskórych powstańców w Haiti w walce o niepodległość tego kraju.
„Pokolenia polskich przedsiębiorców, artystów, urzędników i przywódców umocniły Chicago, wnosząc do naszego miasta swoje umiejętności, wiarę i nadzieję. Polscy imigranci i Amerykanie polskiego pochodzenia uczynili Chicago wspaniałym miastem, jakim jest dzisiaj” – mówił burmistrz.
Skarbnik powiatu Cook i znana przyjaciółka Polonii Maria Pappas, w burzy oklasków, wymieniła wszystkich liderów i kandydatów, którzy w ślad za nią zdecydowali się wesprzeć finansowo Muzeum Polskie w Ameryce. Dzięki czemu placówka otrzymała łącznie 9 tys. dolarów.
Kongresmen Mike Quigley w swoim przemówieniu mówił o toczących się konfliktach zbrojnych. Oddał cześć zabitym w miniony weekend w Iranie żołnierzom amerykańskim, lecz nawiązał też do trwającej wojny w Ukrainie i zagrożeniu ze strony Rosji wobec Polski.
Okolicznościowe przemówienia wygłosili również senator stanowy Robert Martwick, asesor Fritz Kaegi, sędzia Sądu Apelacyjnego Illinois Aurelia Pucinski i inni. Na sali obecne były również radna Ruth Cruz z 30 okręgu miejskiego i sekretarz sądów powiatu Cook Mariyana Spyropoulos.
Przemówienia i wirtualne prezentacje przeplatane były występami artystycznymi zespołu Wesoły Lud – reprezentacyjnej grupy ZPRKA (PRCUA) oraz sopranistki Ewy Kowcz-Fair przy akompaniamencie pianisty Kamila Bundyry.
Uroczystość tradycyjnie zakończyło złożenie wieńca pod obrazem Stanisława Kaczora-Batowskiego „Pułaski pod Savannah” i odśpiewanie „God Bless America”.
Uroczystość prowadzili Richard Owsiany, prezes muzeum, wraz z Agnieszką Bastrzyk, nową prezes ZPRKA (PRCUA) i pierwszą kobietą na tym stanowisku. Modlitwę wstępną odmówił ks. Robert Będziński, proboszcz historycznej parafii Świętej Trójcy w Chicago, a błogosławieństwa na zakończenie udzielił ks. Zdzisław Torba z parafii św. Johna Brebeufa w Niles.
Podczas uroczystości Muzeum Polskie w Ameryce otrzymało od Millennium Bank portret generała Kazimierza Pułaskiego nieznanego autorstwa z XIX wieku. Malowidło początkowo należało do Pulaski Savings Bank, instytucji finansowej, która służyła polskim imigrantom głównie w chicagowskiej dzielnicy Bridgeport, udzielając pożyczek niezamożnym robotnikom. W 2025 r. Pulaski Savings Bank połączył się z Millennium Bank w Des Plaines. Podczas tegorocznego Dnia Pułaskiego w MPA przedstawiciele instytucji wypożyczyli obraz na uroczystość oraz wsparli muzeum kwotą tysiąca dolarów.
Placówka Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej uhonorowała długoletnich organizatorów obchodów Dnia Pułaskiego w MPA. Medal Pułaskiego otrzymali: dyrektor wykonawcza Małgorzata Kot, główna archiwistka Halina Misterka oraz prezes muzeum Ryszard Owsiany.
Głównymi sponsorami tegorocznego Dnia Pułaskiego w MPA byli: Bank PNC, Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa (Polish & Slavic Federal Credit Union, PSFCU) Kasia’s Pierogi, Zjednoczenie Polskie Rzymsko-Katolickie (PRCUA), Fundacja Kopernikowska oraz Małgorzata Palka i Daniel Sobol.
Stanowe święto Dnia Pułaskiego, zatwierdzone w 1986 roku przez ówczesnego gubernatora Illinois Jamesa R. Thompsona, ma przypominać „polskiego i amerykańskiego bohatera”. Po raz pierwszy Dzień Pułaskiego w Stanach Zjednoczonych obchodzono 11 października 1929 r. na mocy proklamacji wydanej przez ówczesnego prezydenta USA, Herberta Hoovera.
Kazimierz Pułaski w latach 1777-1779 walczył w szeregach armii George’a Washingtona w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, będąc w randze generała brygady Armii Kontynentalnej. W 1778 r. utworzył legion kawalerii, na którego czele odniósł zwycięstwo nad Anglikami w bitwie pod Charleston. Zmarł 11 października 1779 r. w wyniku ran odniesionych w czasie oblężenia Savannah. W 2009 roku Kongres USA przyznał pośmiertnie Pułaskiemu honorowe obywatelstwo amerykańskie.
Tekst i zdjęcia: Joanna Marszałek
[email protected]
Zdjęcia: Andrzej Baraniak








