Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Arcybiskup Chicago krytykuje Biały Dom: wojna nie jest grą komputerową (WIDEO)

Arcybiskup Chicago, kardynał Blase Cupich krytykuje przedstawianie ataku na Iran jak grę komputerową. W opublikowanym oświadczeniu odnosi się do działań Białego Domu, który wykorzystuje w swoim medialnym przekazie na temat wojny odniesienia do gier komputerowych i memów.
Arcybiskup Chicago krytykuje Biały Dom: wojna nie jest grą komputerową (WIDEO)
Arcybiskup Chicago kardynał Blase Cupich

Autor: Archdiocese of Chicago/Facebook

Kardynał Blase Cupich opublikował 7 marca oświadczenie zatytułowane „Wezwanie do sumienia” (A Call to Conscience), w którym ostrzega, że im dłużej pozostajemy obojętni na straszliwe konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie, tym większe ryzyko utraty „najcenniejszego daru, który Bóg nam dał: naszej człowieczeństwa”.

Acybiskup Chicago odnosi się m.in. do bombardowań, w których zginęło ponad tysiąc irańskich kobiet, mężczyzn i dzieci. Zaznacza, że w tym czasie oficjalne konto Białego Domu na portalu X opublikowało klip wideo łączący sceny z popularnych filmów akcji – „Braveheart”, „Breaking Bad” i „Transformers” – z materiałami z ataków w ramach operacji Epic Fury. Wideo podpisano: „Sprawiedliwość po amerykańsku”.

„To obrzydliwe, że prawdziwa wojna i prawdziwe cierpienie są traktowane jak gra wideo” – podkreśla kardynał Cupich. „Setki ludzi zginęły – matki i ojcowie, córki i synowie, w tym wiele dzieci, które po prostu poszły tego dnia do szkoły. Zginęło też sześciu amerykańskich żołnierzy. Setki tysięcy ludzi zostało przesiedlonych, a miliony są przerażone w całym regionie Bliskiego Wschodu” – dodał.

Cupich zwrócił uwagę, że media i technologia zmieniły sposób, w jaki postrzegamy wojnę. „Odległość między polem bitwy a naszym salonem została drastycznie zmniejszona. Kryzys moralny, przed którym stoimy, wykracza poza sam konflikt – dotyczy także tego, jak my, obserwatorzy, postrzegamy przemoc, bo wojna stała się widowiskiem lub grą strategiczną” – napisał.

„Nie zapominajmy, że ‚trafienie’ to nie punkty w grze, lecz rodzina pogrążona w żałobie. Ignorujemy jej cierpienie, gdy stawiamy na pierwszym miejscu rozrywkę i zysk zamiast empatii” – apelował.

Krytykując postawę rządu USA, który – jak mówi Cupich – „traktuje cierpienie Irańczyków jako tło dla naszej rozrywki”, metropolita Chicago podkreśla, że taki sposób patrzenia na konflikt prowadzi do utraty człowieczeństwa. „Uzależniamy się od widowiskowych wybuchów, a cena tego nawyku jest prawie niezauważalna, bo stajemy się obojętni na prawdziwe koszty wojny”.

Na zakończenie kardynał Cupich zaapelował do sumienia Amerykanów, którzy powinni wiedzieć, że „to, co się dzieje, to nie rozrywka, lecz wojna, a Iran to naród ludzi, a nie gra wideo, w którą ktoś gra dla naszej zabawy”.

Joanna Trzos
[email protected]


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama