Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 12 marca 2026 10:58
Reklama KD Market
Piłka nożna

Liga Mistrzów - trzy gole zaliczki Realu, PSG i Bodoe/Glimt

Trapiony kontuzjami Real Madryt, dzięki hat-trickowi Federico Valverde, pokonał u siebie Manchester City 3:0 w szlagierze 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Trzy bramki zaliczki po środowych meczach mają również broniący trofeum Paris Saint-Germain i rewelacja rozgrywek Bodoe/Glimt.
Liga Mistrzów  - trzy gole zaliczki Realu, PSG i Bodoe/Glimt
Piłkarz Realu Madryt Fede Valverde

Autor: PAP/EPA/Juanjo Martin

Real i City zmierzyły się w fazie pucharowej LM w... piątym sezonie z rzędu. Od rozgrywek 2021/22 w dwumeczu trzykrotnie lepsi byli „Królewscy”, a raz awansowali podopieczni Hiszpana Josepa Guardioli.

Ostatnio te zespoły rywalizowały w 6. kolejce bieżącego sezonu. Wówczas na Santiago Bernabeu gospodarze prowadzili 1:0, by ostatecznie przegrać 1:2.

Tym razem piłkarze z Madrytu pokazali koncert gry i nie dali „The Citizens” żadnych szans, choć wystąpili m.in. bez Kyliana Mbappe, Rodrygo, Edera Militao i Jude'a Bellinhama. Mają jednak inne gwiazdy, a w środowy wieczór najjaśniej świeciła ta z Urugwaju.

Federico „Fede” Valverde, bo o nim mowa, skompletował w pierwszej połowie klasyczny hat-trick, pierwszy w jego karierze. Trafił do siatki w 20., 27. i 42. minucie. Każda z tych akcji była efektowna, ale szczególnie zaimponował przy trzecim golu, gdy podbił sobie piłkę nad rywalem i kopnął z woleja nie do obrony.

Zwycięstwo Realu mogło być wyższe, ale w 58. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Vinicius Junior - jego strzał obronił Gianluigi Donnarumma.

Gościom nie pomogła obecność w składzie Erlinga Haalanda, zdobywcy łącznie 56 bramek w 56 występach w Lidze Mistrzów. Norweg odpoczywał w weekend, gdy Manchester City wygrał z Newcastle United 3:1 w 1/8 finału Pucharu Anglii.

Z trzybramkowymi zaliczkami do rewanżowych meczów na wyjazdach przystąpią także piłkarze PSG oraz Bodoe Glimt.

Broniący trofeum Paryżanie wzięli rewanż na Chelsea za przegrany 0:3 w lipcu ubiegłego roku finał klubowych mistrzostw świata w USA i w środę pokonali „The Blues” 5:2.

Na gole Bradleya Barcoli i Ousmane'a Dembele rywale odpowiadali trafieniami Malo Gusto (na 1:1) i Enzo Fernandeza (na 2:2), ale w 74. minucie Vitinha, a w końcówce meczu dwukrotnie Chwicza Kwaracchelia sprawili, że triumfatorzy LM 2025 są przed meczem w Londynie w znakomitej sytuacji.

Tempa nie zwalnia Bodoe/Glimt. Norweska rewelacja rozgrywek w poprzedniej rundzie nie dała żadnych szans Interowi Mediolan, wygrywając 3:1 i 2:1, a teraz pokonała u siebie Sporting Lizbona 3:0, już do przerwy prowadząc różnicą dwóch goli.

Bramki zdobyli Sondre Brunstad Fet w 32. minucie z rzutu karnego, Ole Blomberg w doliczonym czasie pierwszej połowy oraz Kasper Hoegh w 71. minucie.

Wynik tym bardziej godny szacunku, że norweska liga - grająca systemem wiosna-jesień - jeszcze nie wystartowała.

„Portugalski zespół dołączył do długiej listy znanych europejskich klubów, które odwiedziły to małe miasteczko rybackie za kołem podbiegunowym i wróciły z pustymi rękami” - napisała agencja Reuters.

Wcześniej w środę piłkarze Arsenalu, który wygrali wszystkie osiem meczów w fazie zasadniczej Ligi Mistrzów, zremisowali na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 1:1.

Do przerwy nie było goli. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy gospodarze objęli prowadzenie po uderzeniu głową Roberta Andricha. Londyńczycy zdołali jednak uniknąć porażki. W 89. min rzut karny wykorzystał wprowadzony kwadrans wcześniej z ławki czołowy reprezentant Niemiec Kai Havertz, były piłkarz... Bayeru.

We wtorek piłkarze Newcastle United zremisowali 1:1 z Barceloną, w której do 70. minuty grał Robert Lewandowski, Atalanta Bergamo (z Nicolą Zalewskim zmienionym w 55. minucie) uległa Bayernowi Monachium aż 1:6, Atletico Madryt wygrało z Tottenhamem Hotspur 5:2, a Galatasaray Stambuł z Liverpoolem 1:0.

Rewanże zostały zaplanowane na 17 i 18 marca.

Finał odbędzie się 30 maja w Budapeszcie. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama