Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 12 marca 2026 20:14
Reklama KD Market

Zmiany w procedurach imigracyjnych, gdy Mullin zastąpi Noem?

Już niedługo Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) będzie miał nowego szefa. Kandydatem prezydenta Donalda Trumpa na następcę Kristi Noem na stanowisku sekretarza tego resortu jest konserwatywny senator z Oklahomy Markwayne Mullin. I to on będzie odpowiedzialny za realizację polityki imigracyjnej administracji, jeśli zatwierdzi go Senat USA.
Zmiany w procedurach imigracyjnych, gdy Mullin zastąpi Noem?

Autor: Adobe Stock

„Kiedy obejmuję takie stanowisko, tak, jestem Republikaninem, tak, jestem konserwatystą, ale Departament Bezpieczeństwa Krajowego musi zapewnić wszystkim [bezpieczeństwo], niezależnie od tego, czy mnie wspierasz, czy nie, niezależnie od tego, co myślisz” – powiedział Mullin dziennikarzom, ale trudno jednak liczyć na jakąś zasadniczą zmianę kierunku działań Department of Homeland Security. 

Mullin zasiada w Senacie od 2023 roku i jest wiernym sojusznikiem Trumpa. Jako senator popierał restrykcyjną politykę prezydenta w sprawie imigracji, choć wspominał o możliwości zmian w DHS. „Pierwszym krokiem do walki z nielegalną imigracją jest zabezpieczenie naszych granic. Odwiedziłem południową granicę i byłem świadkiem wyzwań, przed którymi stoją nasi agenci Straży Granicznej. Jesteśmy narodem kierującym się prawem i to prawo musi być przestrzegane. Musimy upewnić się, że nasze przepisy imigracyjne są egzekwowane, przywrócić politykę pozostania w Meksyku, zakończyć budowę muru i zakończyć liberalne ‘zachęty’, które napędzają najgorszy kryzys graniczny w historii Ameryki” – napisał Mullin na swojej stronie internetowej na portalu Senatu. W przeszłości sugerował też wstrzymanie wsparcia dla miast, które nie współpracują ze służbami federalnymi w egzekwowaniu przepisów imigracyjnych. „Zgadzam się z tym, co [Sen.] Lindsey [Graham] mówi o pozbawieniu funduszy miast sanktuariów. Powinniśmy wycofać naszych agentów TSA z ich lotnisk i nie pozwolić, aby ich lotnisko było klasyfikowane jako międzynarodowe, a nawet jako regionalne” – powiedział podczas występu w Fox News, odnosząc się do Administracji Bezpieczeństwa Transportu.

Zwolniona za bałagan?

Mullin nie podał publicznie żadnych szczegółów na temat tego, czy planuje odejść od dotychczasowych praktyk DHS. „Istnieje możliwość poprawy rzeczy, które nie potoczyły się zgodnie z planem” – powiedział tylko dziennikarzom, krótko po tym, jak Trump ogłosił, że zwalnia Kristi Noem.

Noem była pierwszym zdymisjonowanym członkiem gabinetu Trumpa podczas jego drugiej kadencji. Musiała odejść po fatalnych dla niej przesłuchaniach w Kongresie, min. w sprawie opóźnień w dystrybucji funduszy pomocowych dla ofiar klęsk żywiołowych w ramach agencji Federalną Agencję Zarządzania Kryzysowego (FEMA).

„Z tego, co słyszałem, nadal panuje tam gigantyczny bałagan” – powiedziało źródło zaznajomione z opóźnieniami FEMA. „Konsekwencje jej kadencji będą odczuwalne przez lata i lata” – dodało źródło. „Nie będziemy wiedzieć dokładnie, jak poważna jest sytuacja, dopóki nie nadejdzie potężny huragan, który niestety uderzy w jakieś miejsce w Stanach Zjednoczonych”.

Podczas przesłuchań na Kapitolu Noem dość nieudolnie broniła działań służb imigracyjnych. Tłumaczyła się z wykorzystywania pieniędzy podatników na prywatne odrzutowce i kosztowną kampanię reklamową wartą 220 mln dolarów, mającą zachęcić imigrantów do dobrowolnej deportacji. Ktoś musiał więc zapłacić polityczną cenę za wyniki sondaży, w których Amerykanie skrytykowali operacje Immigration and Customs Enforcement (ICE) i innych służb federalnych w Minnesocie i innych stanach. Metody stosowane przez służby nie spodobały się nawet Republikanom. Senator z Karoliny Północnej Thom Tillis skrytykował departament za skupianie się na ilości, a nie na jakości, a sen. Kevin Cramer z Dakoty Północnej stwierdził, że deportacje „trochę zeszły z kursu”. Zabójstwa dwojga amerykańskich obywateli w Minnesocie zostały również krytykowane przez senatora z Kentucky Randa Paula, przewodniczącego Senackiej Komisji Bezpieczeństwa Krajowego, która ma przejrzeć nominację Mullina w przyszłym tygodniu. 

Twardo w sprawie imigrantów

Tymczasem poglądy senatora Mullina niewiele odbiegają od dotychczasowej polityki DHS.  Na przykład, nazwał „osobą obłąkaną” obywatela USA Alexa Prettiego, pielęgniarza na oddziale intensywnej terapii, zastrzelonego przez federalnych agentów imigracyjnych na początku tego roku w Minnesocie. Z kolei, po zabiciu obywatelki USA Renee Good przez funkcjonariusza służb imigracyjnych współsponsorował projekt ustawy, która zwiększałaby kary dla osób, które stawiają opór lub atakują  pojazdami organy ścigania. I wyrażał też sceptycyzm co do automatycznego nabywania obywatelstwa amerykańskiego na podstawie miejsca urodzenia, konstytucyjnego prawa, które Trump próbuje zakończyć.

Senator poparł również pomysł deportacji dzieci będących obywatelami USA wraz z ich rodzicami, którzy nie są obywatelami. „Powinni być tam, gdzie są ich rodzice. Dlaczego nie wysłać dziecka z rodzicami? Dlaczego mielibyśmy ich rozdzielać? Nie chciałabym być odseparowany od mojego dziecka i żaden rodzic nie powinien chcieć separacji. Więc jeśli rodzice zostaną deportowani, to dziecko zdecydowanie powinno wyjechać z rodzicami” – powiedział podczas czerwcowego występu w programie NBC Meet the Press.

Republikanie wskazali na pewne obszary, w których Mullin mógłby wprowadzić ulepszenia. Sen. Tillis, zaciekły krytyk doradcy Trumpa ds.imigracji Stephena Millera, w CNN nazwał Mullina „jedną z najbardziej niezależnych osób, z którymi miałem zaszczyt pracować” i zasugerował, aby prezydent pozwolił mu przewodzić agencją. W liście do prezydenta grupa 49 Republikanów z Izby Reprezentantów, należąca do GOP Main Street Caucus, stwierdziła, że DHS powinno skoncentrować wysiłki na egzekwowaniu przepisów imigracyjnych wobec „najgorszych przestępców”.

Oczekuje się, że przesłuchania w sprawie zatwierdzenia nominacji Mullina rozpoczną się dosłownie na dniach. Demokraci są sceptyczni i tylko nieliczni są przekonani, że Mullin u sterów DHS wprowadzi znaczące zmiany. Poparcie Mullina dla twardej polityki imigracyjnej i jego bliskie powiązania z Trumpem, nie wróżą żadnych poważnych przełomów.

Jolanta Telega
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama