Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Hegseth: Chamenei jest ranny i prawdopodobnie oszpecony

Nowy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei jest ranny, prawdopodobnie oszpecony i zdesperowany - powiedział w piątek szef Pentagonu Pete Hegseth, zapowiadając kolejny rekordowy dzień ataków na Iran. Hegseth zapewniał, że „nie trzeba się martwić” o cieśninę Ormuz, bo USA nie pozwolą, by pozostała zamknięta.
Hegseth: Chamenei jest ranny i prawdopodobnie oszpecony

Autor: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

Hegseth podczas piątkowej konferencji prasowej potwierdził doniesienia o ranach odniesionych przez przywódcę Islamskiej Republiki Iranu.

- Wiemy, że nowy, tak zwany, nie do końca najwyższy przywódca, jest ranny i prawdopodobnie oszpecony. Wczoraj wydał oświadczenie, właściwie słabe, bez głosu i bez nagrania - powiedział amerykański minister wojny. Dodał, że nie jest tajemnicą, dlaczego Chamenei wydał oświadczenie tylko w wersji tekstowej. - Jego ojciec nie żyje, on jest przestraszony, ranny, ucieka i nie ma legitymacji. To dla nich katastrofa - przekonywał.

Hegseth przedstawiał trwającą kampanię przeciwko Iranowi jako niekwestionowany triumf, twierdząc, że potencjał militarny reżimu „chyli się ku upadkowi”.

- Ledwo potrafią się komunikować, nie mówiąc już o koordynacji. Są zdezorientowani (...) Będziemy naciskać. Będziemy naciskać, będziemy posuwać się naprzód. Bez pardonu, bez litości dla naszych wrogów - mówił. Zapowiadał, że piątek będzie kolejnym rekordowym dniem pod względem intensywności bombardowań, szacując, że pobije dotychczasowy rekord o 20 proc.

Hegseth poinformował, że USA i Izrael uderzyły dotąd w 15 tys. celów, niszczą przemysł zbrojeniowy Iranu, a liczba wystrzeliwanych przez reżim w Teheranie rakiet spadła o 90 proc., zaś dronów o 95 proc.

Szef Pentagonu próbował też uspokajać obawy dotyczące paraliżu ruchu tankowców przez cieśninę Ormuz, twierdząc, że „nie ma potrzeby, by się tym martwić”. Zapewniał, że siły USA nie pozwolą, by cieśnina pozostała zamknięta, twierdząc, że mają cały wachlarz możliwości, jak to zrobić, choć odmówił ich wymienienia.

Mimo zapewnień o sukcesach operacji, Hegseth wielokrotnie krytykował media, w tym doniesienia o tym, że administracja Trumpa nie doceniła ryzyka zamknięcia ruchu przez Ormuz.

- Oni (Irańczycy) zawsze tak robią – biorą cieśninę za zakładnika. CNN uważa, że o tym nie pomyśleliśmy. To fundamentalnie niepoważne doniesienia. Im szybciej David Ellison przejmie tę stację, tym lepiej - powiedział, odnosząc się do przejęcia właściciela CNN, Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance, kierowany przez przyjazną Trumpowi rodzinę.

Hegseth i występujący obok niego przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine zaznaczyli, że wbrew doniesieniom mediów, nie ma też dotąd jasnych dowodów na to, że Iran rozpoczął minowanie cieśniny. Dodali, że ataków na tankowce w cieśninie i Zatoce Perskiej dokonano za pomocą rakiet ziemia-ziemia, a nie bezzałogowych łodzi.

Przedstawiciele Pentagonu potwierdzili, że w czwartek w Iraku rozbił się powietrzny tankowiec KC-135, zginęło w niej co najmniej czterech członków załogi i że trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa mająca odszukać pozostałych dwoje. Mówiąc o innych stratach, w tym ponad 140 rannych żołnierzy, gen. Caine zaznaczył, że 90 proc. z nich odniosło tylko lekkie obrażenia i powróciło już do służby.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama