Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) w niedzielę, 15 marca wstrzymała ruch na lotnisku O'Hare od 4:28 p.m. do 5:45 p.m. z powodu burz z piorunami.
Chicagowski Departament Lotnictwa zaleca pasażerom sprawdzenie statusu lotu przed wyjazdem na lotnisko. Opóźnienia mogą utrzymywać się przez całą niedzielę na obu lotniskach. Czas oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa jest dłuższy niż zwykle z powodu problemów kadrowych w TSA, związanych z częściowym paraliżem pracy rządu federalnego (shutdown). Silny wiatr uszkodził dodatkowo sprzęt radarowy, co dodatkowo komplikuje sytuację.
Większość obszaru Chicago i przedmieść jest objęta alertem pogodowym. Główne zagrożenia to porywy wiatru przekraczające 60 mph (97 km/h), ulewy, grad, a także niewielkie ryzyko tornad.
Gdy burze przejdą wieczorem, temperatury gwałtownie spadną, a deszcz może przejść w śnieg. Dla części obszaru Chicago, w tym północnej części powiatu Cook, wydano ostrzeżenie przed opadami śniegu, które mogą utrudnić poranny dojazd do pracy w poniedziałek. Spaść może od 1 do 3 cali (2,5-7,5 cm), a w okolicach jeziora Michigan więcej.
W Minnesocie i Wisconsin sytuacja jest już poważna. W niedzielę po południu miejscami spadło ponad 20 cali (51 cm) śniegu i nadal padało. Minneapolis objęte było ostrzeżeniem przed zamiecią. Na lotnisku Minneapolis-Saint Paul odwołano w niedzielę ponad 600 lotów, dziesiątki kolejnych w Detroit.
(tos)








