Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market
Piłka nożna

Liga Mistrzów - awans PSG, Realu, Arsenalu i Sportingu do ćwierćfinału

Broniące trofeum Paris Saint-Germain, Real Madryt, Arsenal Londyn i Sporting Lizbona awansowały we wtorek do 1/4 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Wyczynem popisał się portugalski zespół, który odrobił trzybramkową stratę z pierwszego meczu i w rewanżu pokonał Bodoe/Glimt u siebie po dogrywce 5:0.
Liga Mistrzów - awans PSG, Realu, Arsenalu i Sportingu do ćwierćfinału
Piłkarze Paris Saint-Germain po wygranym meczu z Chelsea Londyn

Autor: PAP/EPA/ANDY RAIN

Bodoe/Glimt w barażu o 1/8 finału niespodziewanie wyeliminowało Inter Mediolan, ale w Lizbonie piękna przygoda norweskiej ekipy dobiegła końca.

Sporting od początku przeważał, a goście skutecznie bronili się do 34. minuty. Wówczas bramkę zdobył Goncalo Inacio. W 61. podwyższył Pedro Goncalves, a w 78. stratę z pierwszego spotkania zniwelował Luis Suarez, który wykorzystał rzut karny.

Choć potrzebna była dogrywka, to w niej emocje szybko się skończyły. Już w 92. minucie na 4:0 trafił Maximiliano Araujo. Wynik tuż przed ostatnim gwizdkiem ustalił Rafael Nel.

W ćwierćfinale Sporting zagra z Arsenalem. „Kanonierzy” w pierwszym meczu zremisowali na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 1:1, ale w rewanżu zdecydowanie przeważali i wygrali na własnym obiekcie 2:0. Bramki zdobyli Eberechi Eze w 36. minucie i Declan Rice 63.

Jeszcze dwie drużyny, oprócz Sportingu, stanęły we wtorek przed koniecznością odrobienia trzybramkowej straty, ale obie nie dały rady. Chelsea Londyn po porażce w Paryżu 2:5, u siebie uległa 0:3.

Już w pierwszym kwadransie bramki dla gości zdobyli Chwicza Kwaracchelia i Bradley Barcola. W drugiej połowie z gola cieszył się Senny Mayulu.

Natomiast Manchester City w ubiegłym tygodniu przegrał na wyjeździe z Realem Madryt 0:3. W rewanżu podopieczni trenera Josepa Guardioli dość szybko dodatkowo skomplikowali sobie zadanie. W 20. minucie Bernardo Silva ręką zatrzymał piłkę zmierzającą do bramki, za co został ukarany czerwoną kartką. Chwilę później rzut karny i tak na gola zamienił Vinicius Junior.

W 41. minucie wyrównał Erling Haaland, ale ostatecznie gospodarze nie byli nawet blisko odrobienia straty. W końcówce zwycięstwo „Królewskim” 2:1 dał Vinicius Junior.

Pozostałe mecz odbędą się w środę: Barcelona - Newcastle United (1:1 w pierwszym meczu), Bayern Monachium - Atalanta Bergamo (6:1), Liverpool - Galatasaray Stambuł (0:1) i Tottenham Hotspur - Atletico Madryt (2:5). (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama