Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 7 kwietnia 2026 14:24
Reklama KD Market
Tenis

Turniej ATP w Monte Carlo - przełamanie Hurkacza i awans do drugiej rundy

Hubert Hurkacz przełamał się po siedmiu porażkach z rzędu i awansował do drugiej rundy turnieju ATP Masters 1000 na kortach ziemnych w Monte Carlo. Polski tenisista wygrał z rozstawionym z numerem 15. Włochem Luciano Darderim 7:6 (7-4), 5:7, 6:1.
Turniej ATP w Monte Carlo - przełamanie Hurkacza i awans do drugiej rundy
Hubert Hurkacz na korcie w Monte Carlo

Autor: PAP/EPA/SEBASTIEN NOGIER

Hurkacz do turnieju w Monte Carlo przystępował po siedmiu kolejnych przegranych spotkaniach. Czarna seria zaczęła się od drugiej rundy Australian Open, w której uległ Amerykaninowi Ethanowi Quinnowi. Później doznał porażek w pierwszej rundzie w Montpellier, Rotterdamie, Dubaju, Indian Wells, Miami, a nawet w challengerze ATP 175 w Cap Cana.

Seria przegranych poskutkowała rozstaniem z chilijskim trenerem Nicolasem Massu. Impreza w Monako była więc pierwszą, w której występował bez szkoleniowca.

Wtorkowy mecz rozpoczął się jednak znakomicie dla notowanego obecnie na 74. miejscu w światowym rankingu Wrocławianina. Pewnie utrzymywał swoje podanie, dołożył przełamanie już w pierwszym gemie serwisowym rywala i objął prowadzenie 3:0. Chwilę później Włoch, 21. na liście ATP, odrobił straty, przełamując Polaka do zera i szybko doprowadził do wyrównania. Od tego momentu między tenisistami wywiązała się zacięta walka gem za gem i zwycięzcę musiał wyłonić tie-break.

Hurkacz szybko zbudował przewagę 5-1. 24-letni Darderi zdołał jeszcze odrobić kilka punktów, ale pięć lat starszy Wrocławianin utrzymał podanie, zachował spokój i korzystając z autowego uderzenia rywala wygrał seta. To była pierwsza zwycięska partia polskiego tenisisty od 11 lutego, gdy przegrał z Kazachem Aleksandrem Bublikiem 7:6 (7-2), 6:7 (1-7), 5:7 w Rotterdamie.

Zawodnicy kontynuowali wyrównaną walkę na początku drugiej odsłony. Inicjatywa była jednak po stronie wyżej notowanego tenisisty, który objął prowadzenie po przełamaniu w czwartym gemie. Chwilę później pewnie utrzymał podanie i jego przewaga wynosiła już 4:1. Polak coraz częściej się mylił, posyłając wiele uderzeń w aut, chociaż zdołał obronić się przed kolejnym przełamaniem za sprawą asów serwisowych. Był to ważny moment, bowiem w kolejnym gemie to Darderi zaczął popełniać błędy i szybko stracił podanie, po czym Hurkacz doprowadził do wyrównania po cztery. W końcówce był blisko doprowadzenia do tie-breaka, ale kilka znakomitych zagrań Włocha pozwoliło mu przełamać Polaka i wygrać 7:5.

Trzeci set od początku należał do mieszkającego na stałe w Monte Carlo Hurkacza. Szybko przełamał rywala, chwilę później dołożył kolejnego gema wygranego przy jego serwisie, po czym pewnie utrzymał podanie i prowadził już 5:1. Darderi popełniał dużo błędów, zaczął też utykać, wskazując na problem z lewym kolanem. Polak wykorzystał słabszą dyspozycję rywala i triumfował zdecydowanie 6:1. Wygrał mecz cyklu ATP po raz pierwszy od... 20 stycznia.

Był to pierwszy pojedynek tych zawodników.

W drugiej rundzie polski tenisista zagra ze zwycięzcą meczu Bośniaka Damira Dzumhura z Węgrem Fabianem Marozsanem.

Z turnieju jeszcze przed jego rozpoczęciem wycofał się Kamil Majchrzak, któremu doskwiera kontuzja kolana. W pierwszej rundzie debla odpadł natomiast Jan Zieliński. Polak i Brytyjczyk Luke Johnson przegrali z Brazylijczykiem Marcelo Melo i Niemcem Alexandrem Zverevem 3:6, 3:6.

Wynik meczu 1. rundy:

Hubert Hurkacz - Luciano Darderi (Włochy, 15) 7:6 (7-4), 5:7, 6:1. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama