Podejrzany uciekł z miejsca zdarzenia, lecz został ujęty około godziny później w pobliżu siedziby OpenAI, oddalonej od domu Altmana o około pięć kilometrów. Mężczyzna miał też grozić podpaleniem budynku biurowego.
Policja nie ujawniła dotąd tożsamości zatrzymanego, a procedura postawienia zarzutów jest w toku. Władze miasta potępiły atak, podkreślając konieczność zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim mieszkańcom.
Altman, współzałożyciel OpenAI i twórca ChatGPT, mieszka w rezydencji w dzielnicy Russian Hill. Nieruchomość kosztowała około 27 milionów dolarów.
Incydent wpisuje się w narastające napięcia społeczne związane z dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji, który od wielu miesięcy budzi kontrowersje i wywołuje liczne protesty. Krytycy tej technologii ostrzegali, że stanowi ona zagrożenie dla ludzi.
Jak podaje dziennik, Altman przyznał, że krytyka nowej technologii jest częściowo uzasadniona. Apelował zarazem o złagodzenie formy prowadzonego sporu.
„Solidaryzuję się z nastrojami antytechnologicznymi i jest jasne, że technologia nie zawsze jest dobra dla każdego. Podczas gdy prowadzimy tę debatę, powinniśmy deeskalować retorykę oraz taktykę i starać się, aby dochodziło do mniejszej liczby wybuchów w domach, zarówno w przenośni, jak i dosłownie” – stwierdził Altman.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)








