Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 13 kwietnia 2026 09:08
Reklama KD Market

Prezydent Nawrocki: Katyń to symbol zbrodni i kłamstwa

Katyń jest symbolem zbrodni dokonanej przez sowietów na Polakach, a także kłamstwa, które dominowało w Polsce po 1945 r. - podkreślił w poniedziałek prezydent Karol Nawrocki w Muzeum Katyńskim w Warszawie.
Prezydent Nawrocki: Katyń to symbol zbrodni i kłamstwa
Prezydent RP Karol Nawrocki na uroczystościach w Muzeum Katyńskim w Warszawie, 13 bm., upamiętniających Ofiary Zbrodni Katyńskiej

Autor: PAP/Albert Zawada

W poniedziałek obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Podczas uroczystej ceremonii w warszawskim Muzeum Katyńskim prezydent Nawrocki podkreślił, że Katyń stał się symbolem „straszliwej zbrodni na 22 tysiącach Polaków, którzy wiernie służyli Rzeczypospolitej” dokonanej przez sowietów.

- Zbrodni sformalizowanej, zbrodni zaplanowanej, zbrodni wymierzonej w naród polski po to, aby Polska na zawsze zniknęła z mapy pamięci - powiedział. Dodał, że działania, których dopuścił się Związek Radziecki, były wymierzone w „wyjątkowych polskich przedstawicieli” i polską inteligencję, na których fundamencie - jak mówił Nawrocki - Polska w przyszłości miała budować swoją wolność i suwerenność.

- Katyń to także symbol kłamstwa, sowieckiej propagandy. Jak mówił ksiądz Zdzisław Peszkowski, który szczęśliwie przeżył ludobójstwo katyńskie, Katyń trzeba wyjaśnić, bo był straszliwym kłamstwem - kłamstwem, które stało się fundamentem Polski komunistycznej, Polski kolonialnej po roku 1945. Katyń stał się pewnym punktem fundamentalnym dla kłamstwa komunistów po roku 1945 - podkreślił.

Wyraził ponadto przekonanie, że za wolność i rozwój Europy Zachodniej po zakończeniu drugiej wojny światowej musiały płacić państwa takie jak Polska, Litwa, Estonia czy wszystkie republiki sowieckie. - Płaciliśmy, bo musieliśmy żyć w kłamstwie, w zniewoleniu. Wciąż ten system komunistyczny mordował naszych robotników na ulicach polskich miast, naszych bohaterów, w lasach i w katowniach UB. Ten porządek świata zbudowany po roku 45’ miał swoją cenę - płaciliśmy ją w całej Europie Środkowej i Wschodniej - powiedział Nawrocki.

13 kwietnia obchodzony jest w Polsce jako Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Został ustanowiony przez Sejm RP w 2007 r. dla upamiętnienia 22 tysięcy oficerów Wojska Polskiego oraz innych funkcjonariuszy państwa polskiego (m.in. policjantów, urzędników, leśników). Wśród uwięzionych znajdowała się duża grupa oficerów rezerwy, powołanych do wojska w chwili wybuchu wojny. Większość z nich należała do elity, byli tam lekarze, prawnicy, nauczyciele szkolni i akademiccy, inżynierowie, literaci, dziennikarze, działacze polityczni, urzędnicy państwowi i samorządowi, ziemianie. W obozach znaleźli się również duchowni - kapelani katoliccy, prawosławni, protestanccy oraz wyznania mojżeszowego. Zamordowani zostali w trakcie zorganizowanych przez NKWD egzekucji i pochowani m.in. w Katyniu.

W PRL-u wiadomości na temat zbrodni katyńskiej objęte były cenzurą. Oficjalnie obowiązywała wersja o winie Niemców. Władze ZSRR przyznały się do popełnienia zbrodni dopiero pod koniec istnienia tego państwa. 13 kwietnia 1990 r. określiły zbrodnię katyńską jako „jedną z cięższych zbrodni stalinizmu”. Zgodnie z poleceniem Michaiła Gorbaczowa Naczelna Prokuratura Wojskowa ZSRR rozpoczęła śledztwo. 14 października 1992 r. przewodniczący Komitetu ds. Archiwów Państwowych prof. Rudolf Pichoja przekazał w Belwederze prezydentowi RP Lechowi Wałęsie główne dokumenty dotyczące zbrodni. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama