Do zdarzenia doszło w piątek, 17 kwietnia tuż po 6 wieczorem na terenie rezerwatu przyrody Fort Sheridan Forest Preserve, w rejonie 10 Cliff Road w Highland Park, na północnych przedmieściach Chicago.
Policja leśna powiatu Lake, policja z Highland Park oraz straż pożarna otrzymały liczne zgłoszenia dotyczące ciała unoszącego się na wodzie w jeziorze Michigan. Ciało mężczyzny wyciągnięto z płytkiej wody, niedaleko brzegu.
Biuro koronera powiatu Lake ustaliło na podstawie przeprowadzonej w poniedziałek, 20 kwietnia sekcji zwłok, że śmierć mężczyzny nastąpiła w wyniku utonięcia. Jak poinformowano, mimo licznych prób nie udało się zidentyfikować zmarłego.
Według biura koronera, ofiara to niewysoki mężczyzna (5 stóp 3 cale/160 cm), w wieku około 50-70 lat, łysiejący z siwymi włosami. Miał na sobie jasnoniebieskie szorty, zieloną czapkę z daszkiem marki Adidas, buty sportowe firmy Nike w rozmiarze 7, metalowy pierścionek, a na ręce zegarek marki Tahari.
Osoby, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny, proszone są o kontakt z biurem koronera lub policją leśną powiatu Lake
(jm)








