Burmistrz Brandon Johnson odpowiadał przed kamerami na szeroki zakres pytań zgłoszonych przez organizacje społeczne podczas 60-minutowego spotkania typu „town hall”, transmitowanego we wtorek, 28 kwietnia przez ABC7 Chicago.
„Cenię sobie możliwość bezpośredniej rozmowy z mieszkańcami Chicago, odpowiadania na ich pytania i wysłuchania ich obaw, aby lepiej zrozumieć, jak miasto może skuteczniej wspierać wszystkich naszych mieszkańców” – powiedział Johnson na początku spotkania. Podziękował także stacji za organizację wydarzenia, podkreślając, że celem jest budowa „najbezpieczniejszego i najbardziej przystępnego cenowo dużego miasta w Ameryce”.
Burmistrz odniósł się m.in. do ostatniej strzelaniny w szpitalu Swedish, w której zginął policjant chicagowski, a drugi został ciężko ranny. „Proszę, aby miasto nadal modliło się za rodzinę Bartholomew” – powiedział. Funkcjonariusz John Bartholomew zginął w sobotę, 25 kwietnia, a jego partner w środę walczył ciągle o życie.
Zapytany o to, dlaczego sprawca – wielokrotnie karany Alphonso Talley, który uciekł spod nadzoru elektronicznego – nadal przebywał na wolności, Johnson przyznał, że system wymiaru sprawiedliwości może wymagać zmian. Podkreślił jednak: „Mogę powiedzieć, że ochrona mieszkańców Chicago jest i zawsze będzie moim najwyższym priorytetem”.
Dodał, że koncentruje się na działaniach, na które ma bezpośredni wpływ – w tym na wsparciu dla policji i egzekwowaniu odpowiedzialności wobec podejrzanych.
Burmistrz Johnson pochwalił funkcjonariuszy CPD (Chicago Police Department) za działania zapobiegające nielegalnym zgromadzeniom młodzieży w centrum miasta, które prowadzą do zniszczeń mienia i innych incydentów. Jednocześnie zaznaczył, że potrzebne jest większe zaangażowanie rodziców.
„Dlatego mówię tym rodzicom: mogę wykonywać swoją pracę jako burmistrz, ale nie mogę być rodzicem dla waszego dziecka. Mogę je wspierać. Mogę w nie inwestować” – powiedział Johnson.
Podkreślił, że konieczna jest odpowiedzialność wobec osób łamiących prawo, ale jednocześnie zapewnienie młodym ludziom większych możliwości może dać im bardziej pozytywne alternatywy spędzania czasu.
Dodał, że miasto zatrudniło jednego z młodych organizatorów takich spotkań, aby pomóc tworzyć bezpieczniejsze formy aktywności dla młodzieży.
Burmistrz mówił również o sytuacji finansowej miasta w kontekście raportu inspektora generalnego, z którego wynika, że Chicago ma około 8 miliardów dolarów zaległych należności. Zapewnił, że jego administracja podejmuje działania, by skuteczniej je odzyskiwać. „Nie przedstawiłbym takiego budżetu – tworzącego nowe narzędzia i stanowiska do ściągania tych należności – gdybym nie wierzył, że jest to możliwe” – powiedział.
Burmistrz przedstawił również swoją strategię rozwoju miasta, szczególnie w zakresie inwestycji w uboższe dzielnice Chicago. Wskazał na wielomilionowy program inwestycji obligacyjnych, który ma przeciwdziałać skutkom wcześniejszych zamknięć szkół i placówek zdrowia psychicznego oraz uprościć współpracę biznesu z miastem.
Johnson zapowiedział, że do końca jego pierwszej kadencji miasto jest na dobrej drodze do budowy około 10 tysięcy mieszkań w przystępnych cenach. „Ale potrzebujemy 100 tysięcy. Pracy jest jeszcze bardzo dużo” – dodał. Podkreślił, że inwestycje mają nie tylko zwiększyć liczbę mieszkań, ale także budować długoterminową rozwoju zaniedbanych wcześniej dzielnic.
Johnson wyraził rozczarowanie decyzją Izby Reprezentantów Illinois o niepodjęciu prac nad tzw. podatkiem dla milionerów, który popierał. Podkreślił, że będzie nadal współpracował z ustawodawcami w Springfield nad rozwiązaniami, które nie będą obciążać osób o niższych dochodach.
Odpowiadając na pytania dotyczące działań agentów ICE, zaznaczył, że policja Chicago ma obowiązek zapewniać bezpieczeństwo wszystkim mieszkańcom, w tym społeczności imigrantów.
Poruszył także kwestię przestępstw z nienawiści, podkreślając, że „nienawiść nie ma miejsca w Chicago”, niezależnie od jej motywów.
Burmistrz Johnson nie potwierdził jeszcze, czy będzie ubiegał się o reelekcję, jednak podkreślał, że jego działania w pierwszej kadencji są realizacją mandatu otrzymanego od wyborców w 2023 roku.
Spotkanie prowadzili dziennikarze ABC7 Chicago Judy Hsu i Terrell Brown, a reporter polityczny stacji Craig Wall moderował rozmowę między burmistrzem a obecnymi w studiu telewizyjnym przedstawicielami grup społecznych reprezentujących mieszkańców.
Joanna Trzos
[email protected]








