Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w niedzielę o śmierci trzech pasażerów statku wycieczkowego, płynącego po Oceanie Atlantyckim. Potwierdzono jeden przypadek zakażenia hantawirusem, który jest przenoszony przez gryzonie.
W opublikowanym przez WHO na platformie X komunikacie poinformowano o pięciu podejrzeniach zakażenia hantawirusem i jednym potwierdzonym przypadku. Trzy osoby zmarły, a jedna przebywa na oddziale intensywnej terapii w Republice Południowej Afryki. „Trwają szczegółowe badania, w tym dalsze testy laboratoryjne oraz badania epidemiologiczne. Pasażerom i załodze zapewniono opiekę medyczną i wsparcie” – przekazała WHO.
Do tych informacji odniósł się rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
„Monitorujemy sytuację i jesteśmy w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami sanitarnymi. Według aktualnych informacji wszyscy obywatele Polski na statku czują się dobrze. Nikt nie zgłaszał potrzeby wsparcia medycznego ani konsularnego” - podkreślił Wewiór.
Według informacji południowoafrykańskich mediów, cytowanych przez portal telewizji Sky News, ognisko choroby miało miejsce na statku wycieczkowym MV Hondius podczas rejsu z Argentyny na Wyspy Zielonego Przylądka u wybrzeży Afryki Zachodniej.
Sky News podał, powołując się na resort zdrowia RPA, że pierwszą osobą, u której wystąpiły objawy zakażenia, w tym gorączka, bóle głowy i brzucha oraz biegunka, był 70-letni mężczyzna, który zmarł na pokładzie. Jego 69-letnia żona, która również zachorowała, zmarła następnie w szpitalu w RPA.
Hantawirusy są niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi; przenoszą się przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. Mogą wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego. W rzadkich przypadkach wirusy mogą być też przenoszone między ludźmi.(PAP)
wni/ par/ amac/








