Strażacy zostali wezwani przed godz. 1.00 a.m. w środę, 6 maja, do trzypiętrowego budynku przy 1279 Harding Avenue po zgłoszeniu eksplozji. Na miejscu zastali gęsty dym i płomienie widoczne na wszystkich poziomach sześciomieszkaniowego budynku.
Jak relacjonowali świadkowie, chwilę przed pojawieniem się ognia słychać było potężny huk przypominający eksplozję. Następnie mieszkańcy zaczęli wzywać pomocy. Część mieszkańców zdążyła opuścić budynek samodzielnie, zanim sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli.
Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. W działaniach brały udział liczne jednostki straży pożarnej. Kilka osób zostało uratowanych z balkonów. Część mieszkańców była ewakuowana na noszach, a niektórzy potrzebowali masek tlenowych.
Co najmniej sześć osób trafiło do szpitala z różnymi obrażeniami.
Jedna z sąsiadek powiedziała stacji CBS 2, że usłyszała „bardzo silną eksplozję”, po której rozległy się krzyki i wezwania o pomoc.
Służby przez wiele godzin prowadziły działania ratunkowe i gaśnicze. Strażacy jeszcze o godz. 6.00 a.m. kontynuowali przeszukiwanie budynku i dogaszanie zarzewi ognia.
Z ich relacji wynika, że budynek został poważnie uszkodzony. Przyczyna pożaru oraz doniesienia o możliwej eksplozji były w środę ustalane. Miasto Des Plaines poinformowało, że dwóch mieszkańców zgłaszało zapach gazu we wtorek po południu.
(tos)








