Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Trump: Xi pytał mnie, czy będę bronić Tajwanu; do niczego się nie zobowiązałem

Nie zobowiązałem się do niczego w sprawie Tajwanu; przywódca ChRL Xi Jinping pytał mnie, czy będę bronić wyspy, nie chcę o tym rozmawiać - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump w drodze powrotnej po zakończeniu wizyty w Chinach. Dodał też, że nie zdecydował, co zrobi w sprawie sprzedaży broni Tajwanowi.
Trump: Xi pytał mnie, czy będę bronić Tajwanu; do niczego się nie zobowiązałem

Autor: PAP/EPA/Maxim Shemetov / POOL

Pytany przez dziennikarzy na pokładzie Air Force One, czy będzie bronić Tajwanu w razie chińskiej inwazji, Trump odparł, że nie chce odpowiadać.

- Jest tylko jedna osoba, która to wie. Wiecie kim ona jest? To ja, jestem jedyną osobą. Prezydent Xi zadał to pytanie dzisiaj. Powiedziałem, że nie rozmawiam o tym - oświadczył prezydent USA.

- On (Xi) nie chce widzieć ruchu w kierunku niepodległości. Mówi: „Słuchajcie, wiecie, mieliśmy to przez tysiące lat” (...), jeśli chodzi o Tajwan, on jest bardzo zdecydowany. Nie poczyniłem żadnego zobowiązania w tę czy w drugą stronę - powiedział Trump, pytany o rozmowy z Xi na temat wyspy.

Dopytywany o to, czy zdecydował się odblokować wstrzymaną rekordową sprzedaż broni dla Tajwanu, dał do zrozumienia, że nie podjął decyzji. - Podejmę decyzję przy najbliższej okazji (...) muszę porozmawiać z osobą, która teraz, wiecie, która rządzi Tajwanem - powiedział.

Kiedy dziennikarz „New York Timesa” przypomniał, że w 1982 r. USA zobowiązały się wobec Tajwanu, że nie będą konsultować sprzedaży broni dla tego kraju z Chinami, Trump odpowiedział, że 1982 r. był dawno temu.

- Omówiliśmy sprzedaż broni na Tajwan, cała sprawa ze sprzedażą broni była szczegółowo omówiona. Będę podejmował decyzje, ale wiecie, myślę, że ostatnią rzeczą, jakiej teraz potrzebujemy, jest wojna, która toczy się 9500 mil stąd - powiedział prezydent.

Trump powiedział też, że poruszył w rozmowie z chińskim przywódcą temat „denuklearyzacji” i usłyszał od Xi pozytywną odpowiedź, lecz zaznaczył, że to dopiero początek rozmów. Dodał, że chce wciągnąć Rosję i Chiny w rozmowy na temat redukcji potencjału nuklearnego.

Prezydent zapowiedział również, że wkrótce podejmie decyzje na temat ewentualnego zniesienia sankcji wobec Iranu. Podkreślił, że razem z Xi omówił kwestię wojny z Iranem i obaj „dobrze się rozumieją” zarówno w kwestii Iranu, jak i Tajwanu.

Trump mówił również, że rozmawiali z Xi o wojnie Rosji z Ukrainą i ocenił, że sprawy wyglądały dobrze do czwartku, kiedy Ukraina „mocno oberwała”. - Więc to (koniec wojny - PAP) się stanie, ale to szkoda - zaznaczył.

Podsumowując osiągnięcia szczytu w Pekinie, przywódca USA podkreślił, że Chiny zgodziły się kupić 200 - a w dalszej perspektywie do 750 - samolotów Boeinga i 450 silników odrzutowych General Electric. Chiny mają też dokonać zakupu amerykańskich produktów rolnych za „miliardy dolarów”.

Trump przebywał w Pekinie od środy. W czwartek spotkał się z Xi w Wielkiej Hali Ludowej i wspólnie z nim zwiedził Świątynię Nieba. Wieczorem tego dnia wziął udział w bankiecie państwowym wydanym na jego cześć.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama