Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market
Tenis

Turniej WTA w Rzymie - Świątek przegrała w półfinale ze Switoliną

Iga Świątek przegrała z ukraińską tenisistką Eliną Switoliną 4:6, 6:2, 2:6 i odpadła w półfinale turnieju WTA 1000 na kortach ziemnych w Rzymie. Polka zachowa jednak trzecie miejsce w światowym rankingu. W sobotnim finale rywalką Switoliny będzie Amerykanka Coco Gauff.
Turniej WTA w Rzymie - Świątek przegrała w półfinale ze Switoliną
Iga Świątek

Autor: PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

To było siódme spotkanie tych zawodniczek. Ukrainka odniosła trzecie zwycięstwo i drugie w tym roku. Poprzednio pokonała Świątek w ćwierćfinale w Indian Wells. Mecz w stolicy Włoch miał bardzo podobny przebieg do tego w Kalifornii. Wówczas Polka przegrała 2:6, 6:4, 4:6.

Switolina wygraną zawdzięcza przede wszystkim świetnej grze w obronie oraz pod presją, gdy musiała bronić break pointów. Ukrainka wygrała aż 11 z 16 piłek, które mogły skutkować przegranym gemem przy własnym serwisie.

Taka gra 31-latki z Odessy nie jest niczym nowym. Dość powiedzieć, że w ćwierćfinale rozstawiona z numerem siódmym Switolina pokonała 2:6, 6:4, 6:4 wiceliderkę rankingu Kazaszkę Jelenę Rybakinę. W tamtym spotkaniu obroniła 16 z 20 break pointów.

Od początku pierwszego seta lekką przewagę miała Switolina. Świątek ze stanu 1:3 szybko wróciła do 3:3, jednak zaraz wpadła w kolejne kłopoty. Kilka minut później przegrywała 3:5. Polka najpierw odrobiła przełamanie, ale w kolejnym gemie znów zawiodło ją podanie, co kosztowało ją przegranego seta.

Druga partia to niemal bezbłędna gra Świątek. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa błyskawicznie zbudowała prowadzenie 3:0. Choć kolejnego gema przy własnym serwisie przegrała, to natychmiast wróciła do wysokiego poziomu, odskakując na 5:1. Po niespełna półtorej godzinie gry był remis.

Początek decydującego seta to kombinacja niewykorzystanych okazji Świątek i kilka kosztownych błędów. W gemie otwarcia, przy serwisie Switoliny, rozegrano aż 14 punktów. Polka miała w nim trzy break pointy, jednak żadnego nie wykorzystała.

Następnego gema 24-latka z Raszyna zaczęła od prowadzenia 30-0, jednak cztery kolejne piłki i w efekcie przełamanie padło łupem rywalki. Gem trzeci to kolejny niewykorzystany przez Świątek break point.

Trzykrotna triumfatorka turnieju w Rzymie (w 2021, 2022 i 2024 roku) miała jeszcze jedną okazję, by zmniejszyć stratę. Przy stanie 2:4 znów jednak Switolina obroniła break pointa. Ukrainka w kolejnym gemie ponownie przełamała Świątek i zamknęła spotkanie.

We wcześniejszym półfinale Gauff wygrała z Soraną Cirsteą 6:4, 6:3. Rumunka wcześniej wyeliminowała liderkę rankingu Białorusinkę Arynę Sabalenkę.

 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama